Wiadomości
(fot. Wikimedia Commons/Serge Serebro, Vitebsk Popular News)

sobota,

10 kwietnia 2021

07:15

11 lat od największej katastrofy w powojennej historii Polski. 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem zginęło 96 osób

10 kwietnia przypada jedenasta rocznica tragedii smoleńskiej. W katastrofie samolotu Tu-154 zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, a także politycy, urzędnicy państwowi, dowódcy Wojska Polskiego, duchowni, działacze społeczni, przedstawiciele rodzin katyńskich.

W kwietniu zbiegają się rocznice dwóch tragicznych wydarzeń z historii Polski. W 1940 roku w Lesie Katyńskim, funkcjonariusze NKWD rozstrzelali co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów Wojska Polskiego i Policji Państwowej. Przez pół wieku władze ZSRR wypierały się odpowiedzialności za to ludobójstwo, w 1990 roku uznając ją ostatecznie za jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu.

Pamięć poległych w Katyniu zamierzała uczcić polska delegacja, pełna wybitnych mężów stanu, która 10 kwietnia 2010 roku leciała na uroczystości w Rosji. Niestety, nie dotarła na miejsce. W katastrofie samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem zginęli jego wszyscy pasażerowie i cała załoga.

W katastrofie zginęli:

Prezydent RP i inni członkowie delegacji:

Lech Kaczyński – prezydent RP
Maria Kaczyńska – małżonka prezydenta RP
Ryszard Kaczorowski – ostatni prezydent RP na uchodźstwie
Krzysztof Putra – wicemarszałek Sejmu RP
Jerzy Szmajdziński – wicemarszałek Sejmu RP
Krystyna Bochenek – wicemarszałek Senatu RP
Janusz Kochanowski – Rzecznik Praw Obywatelskich
Janusz Krupski – kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Janusz Kurtyka – prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Sławomir Skrzypek – prezes Narodowego Banku Polskiego
Maciej Płażyński – poseł, prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”
Władysław Stasiak – szef Kancelarii Prezydenta RP
Aleksander Szczygło – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Paweł Wypych – sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP
Stanisław Komorowski – podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej
Andrzej Kremer – podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
Tomasz Merta – podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Mariusz Handzlik – podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP
Andrzej Przewoźnik – sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

Posłowie:

Leszek Deptuła
Grzegorz Dolniak
Grażyna Gęsicka
Przemysław Gosiewski
Izabela Jaruga-Nowacka
Sebastian Karpiniuk
Aleksandra Natalli-Świat
Arkadiusz Rybicki
Jolanta Szymanek-Deresz
Zbigniew Wassermann
Wiesław Woda
Edward Wojtas

Senatorowie:

Janina Fetlińska
Stanisław Zając

Przedstawiciele Rodzin Katyńskich i innych stowarzyszeń:

adw. Joanna Agacka-Indecka – prezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Ewa Bąkowska – wnuczka gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego
Anna Maria Borowska – córka ppor. Franciszka Popławskiego, wiceprezes Gorzowskiej Rodziny Katyńskiej (od 6 listopada 2009)
Bartosz Borowski – przedstawiciel Gorzowskiej Rodziny Katyńskiej, wnuk Anny Marii Borowskiej (syn Franciszka Borowskiego)
Czesław Cywiński – prezes Światowego Związku Żołnierzy AK
Edward Duchnowski – sekretarz generalny Związku Sybiraków
ks. prałat Bronisław Gostomski – dziekan dekanatu Londyn-Północ, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Londynie
o. Józef Joniec SchP – prezes Stowarzyszenia Parafiada
ks. Zdzisław Król – kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej (1987–2007)
ks. Andrzej Kwaśnik – kapelan Federacji Rodzin Katyńskich
Tadeusz Lutoborski – były prezes Warszawskiej Rodziny Katyńskiej, syn ppor. Adama Lutoborskiego
Bożena Mamontowicz-Łojek – prezes Polskiej Fundacji Katyńskiej
Stefan Melak – prezes Komitetu Katyńskiego
adw. Stanisław Mikke – wiceprzewodniczący ROPWiM, redaktor naczelny miesięcznika „Palestra”
Piotr Nurowski – prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego
Bronisława Orawiec-Löffler – bratanica majora Franciszka Orawca, zamordowanego w Katyniu; członkini Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich z Podhala
Katarzyna Piskorska – córka Tomasza Piskorskiego
Andrzej Sariusz-Skąpski – prezes Federacji Rodzin Katyńskich
Wojciech Seweryn – rzeźbiarz, autor Pomnika Ofiar Katynia w Chicago
Leszek Solski – syn kpt. Kazimierza Solskiego, oficera i sportowca oraz bratanek majora Adama Solskiego, zamordowanych w Katyniu, członek Stowarzyszenia Rodzina Katyńska
Teresa Walewska-Przyjałkowska – Fundacja „Golgota Wschodu”
Anna Walentynowicz – działaczka Wolnych Związków Zawodowych, współzałożycielka NSZZ „Solidarność”
Gabriela Zych – prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Kaliszu

Przedstawiciele Sił Zbrojnych RP:

gen. Franciszek Gągor – szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
gen. dyw. Tadeusz Buk – dowódca Wojsk Lądowych RP
gen. broni pil. Andrzej Błasik – dowódca Sił Powietrznych RP
wiceadmirał Andrzej Karweta – dowódca Marynarki Wojennej RP
gen. dyw. Włodzimierz Potasiński – dowódca Wojsk Specjalnych RP
gen. broni Bronisław Kwiatkowski – Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP
gen. bryg. Kazimierz Gilarski – dowódca Garnizonu Warszawa
bp. gen. dyw. Tadeusz Płoski – katolicki biskup polowy Wojska Polskiego
abp gen. bryg. Miron Chodakowski – prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego
ks. płk Adam Pilch – p.o. Ewangelickiego Biskupa Wojskowego
ks. ppłk pil. Jan Osiński – Ordynariat Polowy Wojska Polskiego

Osoby towarzyszące:

ppłk Zbigniew Dębski – członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari, sekretarz Klubu Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari
Katarzyna Doraczyńska – zastępca dyrektora gabinetu szefa Kancelarii Prezydenta, radna dzielnicy Praga-Południe w Warszawie
Aleksander Fedorowicz – tłumacz języka rosyjskiego
ks. Roman Indrzejczyk – kapelan prezydenta
Dariusz Jankowski – aspirant w Zespole Obsługi Organizacyjnej Kancelarii Prezydenta
Mariusz Kazana – dyrektor protokołu dyplomatycznego MSZ
gen. bryg. Stanisław Nałęcz-Komornicki – kanclerz Orderu Wojennego Virtuti Militari
płk dr hab. n. med. Wojciech Lubiński – lekarz prezydenta, rzecznik prasowy, sekretarz Rady Naukowej i z-ca komendanta Wojskowego Instytutu Medycznego
Barbara Mamińska – dyrektor biura kadr i odznaczeń w Kancelarii Prezydenta
Janina Natusiewicz-Mirer – sybiraczka, działaczka społeczna, dawna działaczka opozycji demokratycznej w Krakowie; osoba towarzysząca Annie Walentynowicz w podróży
ks. prof. Ryszard Rumianek – rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Izabela Tomaszewska – dyrektor zespołu protokolarnego Kancelarii Prezydenta, odpowiedzialna w Kancelarii za kontakty pierwszej damy
Janusz Zakrzeński – aktor teatralny i filmowy, członek rady programowej Związku Piłsudczyków

Żołnierze Sił Powietrznych RP:

mjr Robert Grzywna
kpt. Arkadiusz Protasiuk
por. Artur Ziętek
chor. Andrzej Michalak

Cywilne pracownice wojska:

Natalia Januszko
Barbara Maciejczyk
Justyna Moniuszko

Funkcjonariusze BOR:

mł. chor. Agnieszka Pogródka-Węcławek (funkcjonariuszka Biura Ochrony Rządu wchodząca w skład załogi samolotu jako stewardesa)
ppłk Jarosław Florczak
kpt. Dariusz Michałowski
por. Paweł Janeczek
ppor. Piotr Nosek
st. chor. Artur Francuz
chor. Jacek Surówka
chor. Paweł Krajewski
chor. Marek Uleryk


Według raportów końcowych Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (ros. Межгосударственный авиационный комитет, MAK) oraz polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP), 10 kwietnia 2010 roku polski samolot Tu-154M nr boczny 101 w wyniku uderzenia w pień brzozy utracił część skrzydła, co pociągnęło za sobą dalszy ciąg zdarzeń podczas katastrofy lotniczej w Smoleńsku.

Możliwość utraty fragmentu skrzydła przez samolot Tu-154M wskutek zderzenia z drzewem została zakwestionowana przez współpracujących z powołanym przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości zespołem parlamentarnym do spraw wyjaśnienia przyczyn katastrofy Tu-154 działającym w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.

Prokuratura Krajowa przekazała, że śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zostało przedłużone do 31 grudnia 2021 r. - Prowadzone są czynności dowodowe, dostarczające nowe informacje, pozwalające na wyjaśnienie przyczyn katastrofy samolotu.

PRZEBIEG ŚLEDZTWA

 

Po 11 latach od rozpoczęcia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej prokuratorzy uzyskali nowe informacje, które - według nich - mają pozwolić na wyjaśnienie przyczyn katastrofy. W ostatnim roku śledczy dostali szereg nowych opinii od zagranicznych biegłych, przesłuchali też kilkudziesięciu świadków.

- W sprawie smoleńskiej mamy do czynienia z niebywale skomplikowanym i trudnym śledztwem. Choćby z uwagi na działania Rosji, która utrudnia nam na różne sposoby prowadzenie tego śledztwa, dotarcie do dowodów - mówił ostatnio w mediach minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Przypomniał, że w sprawie zostali powołani biegli z "instytutów światowej sławy w Europie i Stanach Zjednoczonych". Ziobro dodał, że "mamy kolejne informacje, które ujawniły media ostatnio o stwierdzeniu w próbkach pewnych materiałów, które mają charakter materiałów wybuchowych jeśli chodzi o znalezienie w miejscu zdarzenia".

KLUCZOWA FAZA

Postępowanie to zostało wszczęte w dniu wypadku przez ówczesną Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Po reformie prokuratury przez rząd PiS śledztwo od zlikwidowanej wtedy prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa. Od marca 2016 r. sprawą zajął się Zespół Śledczy nr I Prokuratury Krajowej, nad którym kierownictwo objął wtedy prok. Marek Pasionek.

Przed rokiem prokuratura informowała, że śledztwo to znalazło się w kluczowej fazie, jaką jest początek prac międzynarodowego zespołu biegłych, który ma przygotować kompleksowy raport. W piątek, niemal 12 miesięcy później, Prokuratura Krajowa przekazała PAP, że postępowanie zostało przedłużone do końca tego roku i "prowadzone są czynności dowodowe dostarczające nowych informacji pozwalających na wyjaśnienie przyczyn katastrofy".

BEZ KOMPLEKSOWEGO RAPORTU

Z ostatnich informacji PK wynika, że międzynarodowe zespoły biegłych nadal prowadzą prace, a kompleksowy raport nie jest jeszcze gotowy. Prokuratura przekazała natomiast, że eksperci zespołu złożonego z naukowców z Polski, Portugalii, Danii i Szwajcarii, wydali opinie wstępne dotyczące przyczyn zgonów oraz mechanizmów powstania obrażeń stwierdzonych podczas ponownych sekcji zwłok ofiar katastrofy.

- Zespół pracuje nad wydaniem opinii uzupełniających. Do tej pory przedstawiono prokuraturze 58 takich opinii. Zakończenie pracy Międzynarodowego Zespołu Biegłych i wydanie opinii końcowej, która będzie ostatnim etapem pracy zespołu biegłych medyków, nastąpi nie wcześniej, niż do końca roku 2021 - wskazała PK.

Przekazane dowody analizuje też inny międzynarodowy zespół, w skład którego wchodzą eksperci ze Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Wielkiej Brytanii i Węgier. Jak podkreślono, zespół ten powołano do sporządzenia wspólnej pisemnej opinii dotyczącej okoliczności, przebiegu i przyczyn katastrofy Tu-154M. Eksperci ci analizują m.in. wyniki badań fizykochemicznych przeprowadzonych przez laboratorium brytyjskiego resortu obrony.

PONOWNE BADANIA

Śledczy uzyskali też i poddali analizie wspólną opinię biura badań ABW i krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, która dotyczy kopii zapisu rejestratora fonicznego MARS-BM. Opinię dostarczył też amerykański biegły z zakresu badania i analizy zapisów rejestratorów lotu CVR i FDR. Zdaniem prokuratury, pozwoli to stwierdzić, czy na zapisach rejestratorów tupolewa są dane wskazujące na zjawiska mogące przyczynić się do zniszczenia bądź uszkodzenia samolotu.

Na potrzeby badań sporządzono też model przestrzenny wraku. Ponownie zbadano też telefony, kamery oraz aparaty fotograficzne zabezpieczone na miejscu zdarzenia. PK przekazała, że śledczy prowadzili również inne czynności procesowe, w tym przesłuchania kilkudziesięciu świadków, oględziny miejsc i rzeczy.

Naukowcy dostali do przeanalizowania wyniki badań Włoskiego Laboratorium Kryminalistycznego Korpusu Karabinierów i Laboratorium Naukowo-Technicznego Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii dotyczące m.in. śladów zabezpieczonych podczas sekcji ofiar, materiałów pochodzące z wraku tupolewa, w tym z foteli samolotu.

"DRASTYCZNE PRZYPADKI BEZCZESZCZENIA"

Z kolei w 2018 r. zakończono ekshumację 83 ofiar katastrofy w Smoleńsku. Konieczność przeprowadzenia ekshumacji wszystkich wcześniej nieekshumowanych ciał prokuratura wyraziła już w czerwcu 2016 r. Decyzję o ekshumacjach uzasadniano wtedy zarówno błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej, brakiem dokumentacji fotograficznej, jak i tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok.

Jak informowała prokuratura, podczas ekshumacji stwierdzono zamianę ośmiu ciał. Prokuratura ustaliła też, że w 29 grobach pochowano szczątki kilku osób. W skrajnym przypadku w jednym grobie złożono fragmenty ciał należące do dziesięciu ofiar katastrofy. W niektórych zwłokach odkryto też "drastyczne przypadki bezczeszczenia".

Jak dowiedziała się PAP, zespół prowadzący śledztwo stale kieruje ponaglenia do strony rosyjskiej ws. wykonania niezrealizowanych dotychczas wniosków o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej. Prokuratura wnioskowała również o zwrot wraku. - Brak pozytywnego rozpoznania polskich wniosków przez władze rosyjskie uniemożliwia realizację istotnych dla postępowania czynności procesowych - wskazali śledczy.

CZĘŚĆ DOWODÓW NADAL W ROSJI

Wrak samolotu Tu-154 oraz oryginały czarnych skrzynek nadal pozostają w Rosji. Szczątki rozbitego samolotu w tygodniach po katastrofie ułożono w miejscu przylegającym do lotniska Siewiernyj w Smoleńsku. W styczniu 2012 r. nad wrakiem stanęła wiata z drewna i stalowych blach. Początkowo wrak pozostawał w dyspozycji Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który przygotowywał własny raport dotyczący okoliczności i przyczyn katastrofy smoleńskiej. Ustalenia MAK zostały zaprezentowane w styczniu 2011 r. Wówczas też dowody rzeczowe będące w gestii Komitetu, m.in. wrak samolotu, zostały przekazane rosyjskiej prokuraturze.

W ramach śledztwa dot. okoliczności katastrofy smoleńskiej polscy prokuratorzy kilkukrotnie dokonywali oględzin szczątków wraku na lotnisku w Smoleńsku. Ostatnie dwie wizyty w Rosji śledczy odbyli w maju i październiku 2019 r. Wyjazdy te były wynikiem realizacji wniosków o pomoc prawną, kierowanych do rosyjskiej Prokuratury Generalnej.

ZARZUTY WNIOSEK O ARESZT

W sprawie w 2015 r. sformułowano zarzuty wobec rosyjskich kontrolerów lotów ze smoleńskiego lotniska. W 2017 r. prokuratura zmieniła zarzuty stawiane dotąd rosyjskim kontrolerom, płk. Pawłowi P. i mjr. Wiktorowi R. – z nieumyślnego spowodowania katastrofy i sprowadzenia jej niebezpieczeństwa na działanie umyślne. Prokuratorzy przyjęli, że podejrzani – zezwalając na zniżanie się samolotu i warunkowe próbne podejście do lądowania – przewidywali, iż może dojść do katastrofy i się na nią godzili. Wtedy też po raz pierwszy zarzuty postawiono ppłk. Nikołajowi K., który wydawał polecenia kierownikowi lotów. W przeszłości był on dowódcą lotniska Smoleńsk Północny.

We wrześniu 2020 r. prokuratura informowała o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie rosyjskich kontrolerów. To pierwszy krok do wydania międzynarodowego listu gończego. Po ewentualnym wydaniu przez sąd postanowienia o tymczasowym aresztowaniu kontrolerów śledczy będą mogli podjąć działania zmierzające do ich zatrzymania. W styczniu br. Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów odroczył do 27 maja rozpoznanie wniosków prokuratury o tymczasowe aresztowanie dwóch kontrolerów - Pawła P. i Wiktora R.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa podkreślała zaś, że podejmowane przez Polskę próby doprowadzenia do przekazania kontrolerów lotów ze Smoleńska są daremne, ponieważ zgodnie z konstytucją Rosji nie wydaje ona innym państwom swoich obywateli.

Jak informowała przed rokiem PK w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej zgromadzono 1,5 tys. tomów akt, liczących łącznie ponad 600 tys. stron. Śledczy przesłuchali ok. tysiąca świadków. Wykonano też setki oględzin gromadząc "szeroki materiał dowodowy"


PAP/mrud/mk