Wiadomości
Zdjęcie archiwalne. Rok 2020 - Sopot w tzw. żółtej strefie (fot. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski)

czwartek,

08 kwietnia 2021

08:15

Sopot chce otwarcia ogródków gastronomicznych. "Zdajemy sobie sprawę, że to na razie nierealne, ale..."

Sopot wystosował pismo do premiera Mateusza Morawieckiego. Na prośbę przedsiębiorców zaapelował w nim o zezwolenie na otwarcie ogródków gastronomicznych. Zbiegło się to z trzecią falą pandemii.

Jak mówi wiceprezydent miasta Magdalena Czarzyńska-Jachim, pismo powstało na prośbę przedsiębiorców po konsultacjach z Sopocką Organizacją Turystyczną.


Zdaniem władz miasta i właścicieli lokali, odblokowanie ogródków byłoby nie tylko dobre dla branży, która ucierpiała w wyniku lockdownu, ale także dla klientów, którzy obecnie kupują dania na wynos i spożywają je na ławkach i murkach w przestrzeni miasta, nie zachowując reżimu sanitarnego.

"TAK BĘDZIE BEZPIECZNIEJ"

- W piśmie prosimy o rozważenie częściowego odmrożenia usług gastronomicznych, mianowicie o dopuszczenie możliwości konsumpcji na terenie ogródków, z zachowaniem, oczywiście, dużego dystansu i wszystkich zaleceń reżimu sanitarnego. To pismo zbiegło się niestety z eskalacją trzeciej fali pandemii, dlatego zdajemy sobie sprawę, że proponowana przez branżę kwietniowa data jest absolutnie nierealna. Natomiast uważamy, że jeżeli tylko sytuacja epidemiczna na to pozwoli, warto rozważyć otwarcie gastronomii, właśnie zaczynając od ogródków, które jednak zapewniają większy dystans społeczny, większe bezpieczeństwo. Myślę, że konsumpcja przy stoliku z zachowaniem odległości jest dużo bezpieczniejsza pod względem sanitarnym, niż spożywanie pizzy na wynos na krawężniku i w tłoku – mówi wiceprezydent miasta Magdalena Czarzyńska-Jachim.

DANIA TYLKO NA WYNOS

Obecnie bary i restauracje mogą serwować jedynie dania na wynos lub na dowóz. Miasto próbowało pomagać branży poprzez obniżenie czynszów do symbolicznej złotówki czy zwolnienie z jednej raty "kapslowego", czyli opłaty za możliwość serwowania gościom alkoholu.

Przedsiębiorcy tłumaczą jednak, że sytuacja jest ciężka. Obostrzenia uniemożliwiają pracę lokali gastronomicznych, hoteli, klubów i instytucji kultury, co oznacza duże straty dla wszystkich, którzy zarabiali na ruchu turystycznym.

PRZEDSIĘBIORCY POCZEKAJĄ

Jak poinformował rząd, liczba zakażeń spowodowała, że obostrzenia, które miały obowiązywać do 9 kwietnia, będą utrzymane do 18 kwietnia.


Piotr Puchalski
Napisz do autora: p.puchalski@radiogansk.pl