Wiadomości
(Fot. Radio Gdańsk/Marcin Lange)

sobota,

16 stycznia 2021

16:54

Pożegnano profesora Wojciecha Przybylskiego. "Był cudownym, przyjacielskim człowiekiem"

Kilkadziesiąt osób, w tym rodzina, przyjaciele, a także przedstawiciele gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej pożegnali profesora AWFiS, dr hab. Wojciecha Przybylskiego. Pogrzeb odbył się na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Spokojnej w Gdyni.



Profesor Przybylski z AWFiS związany był od 1971 roku. W latach 90. był dziekanem Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu, a następnie kierownikiem Katedry Teorii i Metodyki Gier Zespołowych. W latach 2002 - 2008 pełnił funkcję rektora Akademii, a w pracy zawodowej, choć już w mniejszym zakresie, czynny był do ostatnich chwil życia.

- Mimo, że minęło już kilka dni od śmierci profesora Przybylskiego, wciąż ciężko nam się otrząsnąć - mówi prof. dr hab. Paweł Cięszczyk, rektor AWFiS. - Do końca był z nami, angażował się w pracę, choć już nie tak intensywnie, jak wcześniej. Profesor był niesamowicie dobrym, ciepłym człowiekiem, o ponadprzeciętnie wysokiej kulturze osobistej. Takich ludzi już po prostu nie ma - dodaje.

KLASYCZNY DŻENTELMEN

Wojciech Przybylski był też wieloletnim działaczem PZPN, gdzie pełnił funkcję członka komisji zagranicznej i Rady Trenerów. Był też członkiem zarządu Związku oraz rzecznikiem etyki PZPN. Pełnił też funkcję przewodniczącego Rady Sportu przy prezydencie Gdańska, a także przedstawiciela Gdańskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Komitecie Organizacyjnym Euro 2012. W ostatnich latach udzielał się w Klubie Seniora Pomorskiego ZPN-u.

- Znałem się z profesorem bardzo dobrze, m.in. wielokrotnie zdarzało nam się wspólnie jeździć do związkowej centrali w Warszawie - mówi Radosław Michalski, prezes PomZPN. - Był cudownym, przyjacielskim człowiekiem. Taki klasyczny dżentelmen - zawsze elegancko ubrany o kulturze osobistej najwyższej próby. Lubił ludzi, zawsze chętny do pomocy. Będzie nam go brakowało - dodaje.

Profesor Wojciech Przybylski zmarł w wieku 81 lat.

 

 

Marcin Lange/ako


Zobacz Galerię