Wiadomości
(Print Screen: Rada Miasta Kościerzyna)

piątek,

27 listopada 2020

16:15

Kościerski radny brał udział w obradach... na wakacyjnym leżaku. "Zabrakło tylko drinka z palemką"

Nie milkną echa po ostatniej sesji rady miasta Kościerzyna. Obrady odbywały się zdalnie - mieszkańcy mogli na żywo oglądać je w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudził radny Aleksander Mach, który był na zagranicznym urlopie. Za jego plecami widać było turystki w bikini, a w tle można było usłyszeć wakacyjną muzykę. Radny też był na leżaku, ubrany w polo i czapeczkę z daszkiem.

- Takie zachowanie jest nie na miejscu - komentuje radny Kościerzyny Tomasz Szala, choć dodaje, że tę sytuację powinni ocenić sami mieszkańcy. - Gdyby obrady odbywały się w prima aprilis, to można byłoby skomentować, że brakowało tylko drinka z palemką. Myślę, że pan radny naruszył powagę obrad, bo niezależnie od tego, w jakiej formie odbywa się sesja, to jednak są to obrady, podczas których decydujemy o istotnych sprawach dla miasta. Radny Mach mógł pójść do pokoju albo lobby hotelowego i nie byłoby tego problemu – mówi Szala.

 


Zastępca burmistrza Kościerzyny Tomasz Nadolny przyznaje, że starał się skupić na tematyce sesji, a nie na tym, co pojawiało się w tle radnego Macha. Ocenę zachowania radnego pozostawia mieszkańcom Kościerzyny.

Więcej w materiale Grzegorza Armatowskiego:

 

 

Po nagraniu materiału radny Aleksander Mach skontaktował się z naszym reporterem. Powiedział, że wziął udział we wszystkich głosowaniach, które odbyły się podczas tej zdalnej sesji i otrzymał mnóstwo pochlebnych komentarzy od mieszkańców Kościerzyny.

 

Grzegorz Armatowski/mm