Wiadomości
(Fot. PAP/Leszek Szymański)

środa,

25 listopada 2020

15:14

Minister zdrowia: przygotujemy takie rozwiązania w zakresie obostrzeń, by uniknąć trzeciej fali zachorowań

Ostateczne decyzje o obostrzeniach w ferie zimowe będą powiązane z tym, jakie rozwiązania zostaną wypracowane w mechanizmie europejskim. Na forum europejskim prowadzone są rozmowy w tej sprawie – powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Na konferencji prasowej powiedział, że wystąpienie trzeciej fali pandemii COVID-19 zależy od naszego zachowania.
- Dlatego z całą stanowczością, determinacją i siłą będziemy namawiali i będziemy przygotowywali takie rozwiązania w zakresie obostrzeń, które dają szansę na obronienie się przed tym zagrożeniem" - oświadczył Niedzielski.

Jak mówił, właśnie z tego powodu podjęto decyzję o skumulowaniu ferii w jednym terminie. Minister dodał, że ferie powinny odbywać się pod hasłem "zostań w domu".  - Mimo różnych sygnałów dot. tego, jak będą wyglądały ferie, nasze stanowisko jest konserwatywne, bezwzględne: ferie spędzamy w domu. To jest jedyna broń, która nas może uchronić przed trzecią falą pandemii – podkreślił .Odnosząc się do zamykania stoków narciarskich, minister zdrowia poinformował, że na forum europejskim prowadzone są rozmowy o tym, aby skoordynować decyzje o czasie trwania ferii zimowych i o obostrzeniach w tym zakresie.

- Z tego co wiem, rządy niektórych krajów już bardzo wyraźnie powiedziały, że będą zamykały swoje ośrodki narciarskie i oczekują tego od innych krajów po to, żeby nie psuć ogólnego standardu solidarności czy odpowiedzialności europejskiej, również w zakresie pandemii – dodał.

ZMNIEJSZENIE LICZBY ZGONÓW

Intensywnie pracujemy nad tym, by na każdym etapie leczenia zapewnić takie rozwiązania, które by zmniejszyły liczbę zgonów - mówił w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Wskazał, że jednym z tych rozwiązań jest wprowadzenie testów antygenowych do karetek. - Te testy mają kluczową rolę do odegrania, ponieważ oznaczenie pacjenta, czy jest dodatni czy ujemny w trakcie przewozu czy na miejscu przy interwencji powoduje lepsze udrożnienie ścieżki prowadzenia pacjenta. Bo pacjent, który będzie miał dodatni wynik, będzie jechał od razu do szpitala covidowego i tam będzie już prowadzony nie obciążając zwykłego SOR-u - poinformował minister.

Podczas konferencji prasowej Niedzielski podkreślił, że dzienna liczba zachorowań spadła do 10-15 tys. - To jest zmiana w stosunku do tego, co obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, kiedy liczba dziennych zachorowań wahała się w przedziale 20-25 tys. - zauważył.

EFEKT OBOSTRZEŃ

Jak mówił, jest to efekt wprowadzonych dwa tygodnie temu przez rząd obostrzeń takich, jak przejście na naukę zdalną uczniów klas I-III szkół podstawowych i zamknięcie galerii handlowych oraz zmiany systemu raportowania liczby zakażeń. Tłumaczył, że dotychczasowy system sprawozdawczy oparty na sanepidzie pokazywał stan epidemii z opóźnieniem. Tymczasem w obecnym systemie, w którym wyniki testów na koronawirusa są bezpośrednio wprowadzane przez laboratoria, to opóźnienie zostało zlikwidowane i dzienne raporty o liczbie zachorowań pokazują bardziej bieżącą sytuację.

 DALEKO OD STREFY KOMFORTU

Dodał, że w skali ogólnopolskiej są dni, kiedy maleje liczba hospitalizacji. - Największy spadek, jaki zanotowaliśmy, to było ponad 200 łóżek, ale ciągle jesteśmy daleko od strefy komfortu, mimo tendencji zmniejszenia. To dlatego, że dzienna liczba zakażeń na poziomie 10-15 tys. to jest cały czas ogromne obciążenie dla systemu ochrony zdrowotnej i to są realne zachorowania - zaznaczył szef MZ.

Niedzielski przyznał, że w ostatnim czasie notowana jest bardzo duża liczbę zgonów z powodu COVID-19. W środę resort zdrowia podał, że zmarły 674 osoby, najwięcej od początku epidemii.

PAKIET ROZWIĄZAŃ DLA PACJENTÓW NIE TYLKO COVIDOWYCH

Niedzielski na konferencji prasowej wskazywał, że przygotowany został pakiet rozwiązań, który ma "jeszcze bardziej usprawnić walkę z pandemią i przede wszystkim dać przekonanie pacjentom, że dostępność w różnych zakresach medycznych jest również pilnowana". Podkreślał, że dostępność leczenia innego niż covidowe jest również priorytetowa. Wskazywał, że ważne jest "pilnowanie pewnego balansu między tym, ile zasobów i środków przeznaczamy na COVID, a ile jednak powinno być przeznaczone na inne zakresy".

- Nadal głównym zabójcą, jeśli można tak powiedzieć, w Polsce są nowotwory, są choroby kardiologiczne. Nie tracąc z oczu czy z pola uwagi zagadnień covidowych, również musimy pilnować tego, by takie rozwiązania dostarczać - zaznaczył.

 OŚRODKI ONKOLOGICZNE

Minister zdrowia Adam Niedzielski powołał w resorcie zespół do opracowania planu naprawczego odbudowy profilaktyki onkologicznej w związku z pandemią SARS-CoV-2. Zarządzenie opublikowano w środę.

W skład zespołu weszli m.in. przedstawiciele: Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego, Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej.

W składzie są także m.in. reprezentanci Narodowego Funduszu Zdrowia, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie i Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Do zadań Zespołu należy wypracowanie szczegółowych założeń dla działań w obszarach profilaktycznych zidentyfikowanych jako wymagające dodatkowego wsparcia w związku z pandemią SARS-CoV-2.

Zespół ma też wypracować narzędzia zwiększające zgłaszalność na badania profilaktyczne; nowe programy profilaktyczne oraz metody i narzędzia ich realizacji; a także rozwiązań wspierających wczesną diagnostykę onkologiczną w czasie i po pandemii SARS-CoV-2.

- Przygotowaliśmy takie rozwiązanie, które ma wesprzeć finansowo ośrodki onkologiczne ze specjalnym przeznaczeniem na środki zabezpieczenia. Środki zabezpieczenia oczywiście przed covidem tak, by pacjenci i personel czuli się bezpieczni i żebyśmy bez wahania, gdy tylko pojawia się jakiś niepokojący sygnał w naszym organizmie, zgłaszali się czy to lekarza POZ, ale też docelowo do ośrodków onkologicznych – powiedział minister zdrowia.

"ZOSTAŃ W DOMU", ALE NIE GDY POTRZEBUJESZ POMOCY LEKARZA

Reguła "zostań w domu" nie dotyczy sytuacji, gdy potrzebujemy pomocy i kontaktu z lekarzem - podkreślił w środę minister zdrowia Adam Niedzielski i ponowił apel, by nie lekceważyć złego stanu zdrowia.

- Chodzi o to, by w odpowiednim momencie reagować, by nie lekceważyć objawów, oznak, sygnałów, które wysyła nam nasz organizm. Nie dotyczy to tylko COVID-19 – wskazał na konferencji prasowej minister.

SZCZEPIONKA

Z dostępnością szczepionki na koronawirusowa nie będzie żadnego problemu. Jako państwo nie możemy na tym oszczędzać i wszelkie zasoby będą w to zaangażowane – zapewniał na środowej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała, że KE w środę zatwierdzi kontrakt z amerykańską firmą Moderna na dostawę 160 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19. Będzie to szósty kontrakt podpisany przez Komisję z firmami farmaceutycznymi.

Niedzielski pytany o szczepienia przeciw koronawirusowi, odparł, że pracuje obecnie zespół skupiający dużą część administracji, która będzie zaangażowana w dystrybucję szczepień.

- Wczoraj weszliśmy, zgodnie z mechanizmem europejskim, w umowę z czwartym producentem. (...) Można powiedzieć, że z dostępnością do tej szczepionki nie będzie żadnego problemu" - mówił szef resortu zdrowia. Oznacza to duży wysiłek finansowy państwa, ale tutaj stanowisko pana premiera i moje jest takie, że jako państwo nie możemy oszczędzać i wszelkie zasoby będą w to zaangażowane - dodał.

W sprawie zakupu szczepionek przeciw koronawirusowi UE rozmawia z kilkoma innymi producentami: Pfizer/BioNTech, CureVac, Sanofi-GSK, Johnson & Johnson oraz AstraZenecą. Z tymi firmami KE zawarła wstępne rozmowy na dostawy. Szczepionki mają zostać rozdzielone między wszystkie kraje członkowskie według kryterium liczby ludności.

TRZECIA FALA JEST NIEUNIKNIONA

- Jest ryzyko trzeciej fali epidemii, szpitale tymczasowe są zabezpieczeniem na tę sytuację, ostatnią linią obrony – wskazał w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Do marca nie będzie decyzji o rezygnacji z nich – zapowiedział.

SZPITALE TYMCZASOWE 

- W ostatnim czasie pojawiło się dużo sygnałów w przestrzeni publicznej, co do zasadności tworzenia szpitali tymczasowych w dobie, kiedy pandemia wyhamowuje - wskazał szef resortu na konferencji prasowej w Warszawie.

- Mamy jeden mocny przekaz szpitale tymczasowe są naszą ostatnią linią obrony, którą będziemy wykorzystywali w razie pojawienia się trzeciej fali zachorowań podkreślił.

KORONAWIRUS I GRYPA

Minister stwierdził, że trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że istnieje ryzyko takiego rozwoju sytuacji. - Trzecia fala zachorowań, o której mówimy w różnych prognozach, może nałożyć się na szczyt zachorowań grypowych, który na ogół co roku ma miejsce w okolicach przełomu i marca - wskazał.

Szpitale tymczasowe, które są przygotowywane w każdym województwie to – jak podkreślił – zabezpieczenie na taką sytuację, gdyby trzecia fala się pojawiła.

 

ŚWIĘTA WŚRÓD NAJBLIŻSZYCH

 

Oprócz rodziny na świętach Bożego Narodzenia może pojawić się dodatkowe 5 osób, ale namawiamy do spędzania okresu świątecznego w kameralnym gronie najbliższej rodziny - powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Na środowej konferencji prasowej minister zdrowia został poproszony o doprecyzowanie informacji nt. ograniczeń podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia, był także zapytany o planowane ograniczenia na sylwestra.

Niedzielski wskazywał, że w minionym tygodniu został opublikowany "pakiet regulacyjny", który pokazuje, co będzie się działo w ciągu czterech tygodni od 28 listopada do 27 grudnia, a także projekty rozporządzeń, które będą miały zastosowanie w zależności od tego, jaka będzie dzienna liczba zachorowań.

- Kolejna decyzja, którą podejmiemy będzie podejmowana przed świętami i ona będzie definiowała, co będziemy po świętach robili, a to wszystko zależy od tego, jakie będzie natężenie pandemii, jaki będzie przebieg i przede wszystkim ta dzienna liczba zachorowań - mówił.

 

PAP/pOr