Wiadomości
(Fot. YouTube/Kartuzy PL)

poniedziałek,

05 października 2020

16:30

Zbyt "luźna" atmosfera podczas sesji Rady Gminy Kartuzy? "Radni mogli być pod wpływem alkoholu" [POSŁUCHAJ]

Ostatnia sesja Rady Gminy Kartuzy przejdzie do niechlubnej historii. Ze względu na pandemię obrady odbywały się online, a mieszkańcy mogli oglądać je na żywo. Atmosfera wśród samorządowców była, delikatnie mówiąc, dość luźna.

- Wydaje mi się, że dwoje radnych było pod wpływem alkoholu. Halina Steinka piła jakiś "magiczny napój" z kieliszka przypominającego lampkę wina. Pan Arkadiusz Socha miał problemy z wypowiadaniem się w pewnych momentach - mówi Klaudia Kałużna, radna PiS.

 

 

- Chyba wynikało to z tego, że sesja była prowadzona w sposób zdalny i każdy łączył się z domu. Gdy spotykamy się w sali obrad, to chyba jest dużo łatwiej utrzymać dyscyplinę. Nie spożywałem żadnego alkoholu. Jestem poważnym człowiekiem, osobą publiczną i funkcjonariuszem policji. To było bezpodstawne oskarżenie - tłumaczy Arkadiusz Socha.

- Ja już napisałam oświadczenie, że piłam Pepsi. To nie był kieliszek typowo do wina. Tak pijemy w domu - wyjaśnia Halina Steinka, szefowa klubu "Checz".

"SYTUACJA WYMKNĘŁA SIĘ SPOD KONTROLI"

Coś chyba jednak poszło nie tak. - W pewnym momencie rzeczywiście sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli. Trzeba było to jakoś opanować. Program, na którym pracujemy w trybie zdalnym, nie pozwala mi na wyłączenie komuś głosu na stałe - tłumaczy Mariusz Treder, przewodniczący rady gminy.

Posłuchaj:

 

 

Grzegorz Armatowski/pb