Wiadomości
(Fot. ze zbiorów Gminnego Ośrodka Kultury w Kwidzynie)

wtorek,

29 września 2020

14:17

Janowo – stolica Małej Polski, po której zostały tylko wspomnienia. Tu zwyciężyliśmy w plebiscycie w roku 1920

W podkwidzyńskim Janowie otwarto wystawę pt. "Plebiscyt 1920 roku. Walka o polskość Warmii, Mazur i Powiśla”. Ekspozycję można oglądać na placu przed tutejszym kościołem. 

Janowo w 1920 roku było stolicą tzw. Małej Polski. Tak właśnie zwano niewielki, liczący niespełna 8 kilometrów długości i 1,5 kilometra szerokości, obszar na wschodnim brzegu Wisły – jedynego rejonu Powiśla, który w wyniku plebiscytu znalazł się w granicach II Rzeczypospolitej.

KLĘSKA DLA POLSKI

Plebiscyt przeprowadzony 11 lipca 1920 roku był klęską dla Polski. Mimo, że na obszarach nim objętych (Powiślu oraz południowej części Warmii i Mazur) aż 80 proc. ludności posługiwało się w życiu codziennym językiem polskim, to do Ojczyzny powróciły zaledwie trzy wsie mazurskie (Lubstynek, Napromek i Groszki) oraz pięć wsi na Powiślu. Obok Janowa były to: Małe Pólko, Nowe Lignowy, Kramrowo i Bursztych.

plebiscytjanowoObszar plebiscytowy w 1920 roku. (Źródło mapy: Kolekcja Map – Historia Państwowości Polskiej, dostępna na stronie www.mokrzyccy.pl/historia/mapy)

Wpływ na taki, a nie inny wynik plebiscytu, miało wiele czynników. Strona niemiecka dysponowała olbrzymią przewagą materialną, organizacyjną i propagandową. Propagandziści Rzeszy zastosowali sprytny wybieg - na kartach wyborczych zamiast słowa "Niemcy" wydrukowane były słowa "Prusy Wschodnie", co czyniło wybór za Polską już mniej oczywistym. Ważnym czynnikiem dla wyniku plebiscytu było także i to, że odbył się on w bardzo trudnym dla Polski momencie, w czasie rozpoczętej 4 lipca 1920 generalnej ofensywy Armii Czerwonej w trakcie wojny polsko-bolszewickiej.

Kolejną ważną przyczyną był fakt przywiezienia na obszar plebiscytu przez władze niemieckie około 100 000 osób, przeważnie emigrantów z Zagłębia Ruhry, jako urodzonych tu przed 1905 i mających powyżej 20 lat. W ponad 95 proc. osoby te głosowały za Niemcami (tj. za "Prusami Wschodnim").

WYMORDOWANI DZIAŁACZE PLEBISCYTOWI

Rejonów, gdzie wynik głosowania był odmienny, było bardzo niewiele. Należało do nich Janowo i okoliczne, wymienione wyżej wsie. Według przedwojennego Rocznika Statystycznego na tym obszarze mieszkało około 600 Polaków i 90 Niemców.

Granica polsko-niemiecka przebiegała zaledwie 1,5 km na wschód od Janowa. W okresie międzywojennym ulokowana była tu placówka Straży Celnej Janowo .

W sierpniu 1939 roku do wsi zostały także symbolicznie skierowane dwa plutony wojska. 1 września, po wysadzeniu przez żołnierzy polskich mostów w Tczewie i stoczeniu krótkiej walki obronnej, nasze oddziały zostały ewakuowane na zachodni brzeg Wisły. Niemcy, po wkroczeniu do Janowa, rozstrzelali 13 Polaków, wśród których znajdowało się wielu działaczy plebiscytowych. Na cmentarzu w Janowie znajduje się symboliczna mogiła poświęcona ofiarom zbrodni.

OBECNIE NIESPEŁNA 400 MIESZKAŃCÓW

Dzisiaj Janowo liczy niespełna 400 mieszkańców. Miejscowość utraciła, jeszcze w latach 50. XX wieku, statut stolicy gminy, stając się stolicą sołectwa. Janowo rozrosło się natomiast terytorialnie. Po wojnie włączono do niego Pólko Małe, Nowe Lignowy, Bursztych oraz Kramrowo. Po Małej Polsce zostało już tylko wspomnienie.

 

Witold Chrzanowski/mm