Wiadomości
Policjanci przesłuchali wielu świadków, zabezpieczyli dowody i aresztowali 37-latka (fot. Radio Gdańsk/Artur Maszota)

piątek,

18 września 2020

15:46

Zaklejał zamki, zostawiał groźby na wycieraczce i zniszczył samochód. Sąsiad z piekła rodem w rękach policji

Mężczyznę, który nękał swoich sąsiadów, zatrzymali policjanci z Gdańska. 37-latek usłyszał siedem zarzutów, które dotyczą stalkingu, kierowania gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej.


Jak tłumaczy starsza aspirant Karina Kamińska z gdańskiej komendy miejskiej, podejrzany przez dłuższy czas uprzykrzał życie sąsiadom. Wybił szyby w ich samochodzie i wgniótł karoserię, ale lista przewinień jest znacznie dłuższa.

SĄSIAD, KTÓREGO MIESZKAŃCY POMORZA DŁUGO NIE ZAPOMNĄ

- 37-latek dręczył mieszkańców włączeniem głośnej muzyki, uderzaniem i rzucaniem w drzwi ciężkimi przedmiotami. Stalker regularnie pozostawiał też na wycieraczkach swoich ofiar listy z groźbami. Mężczyzna uporczywie zaklejał lub zalewał klejącą substancją zamki w drzwiach, dopuścił się również naruszenia nietykalności cielesnej swojego sąsiada. Pokrzywdzeni nie składali wcześniej zawiadomień o przestępstwie w obawie przed impulsywnym i agresywnym mężczyzną - mówi Kamińska.

Mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące. Za stalking grozi mu 8 lat więzienia.

 

Grzegorz Armatowski/am