Wiadomości
Transparent organizacji Trójmiejskie Dziewuchy wywołał największe oburzenie (fot. KFP/Mateusz Ochocki)

sobota,

12 września 2020

20:35

Aktywiści LGBT maszerowali w Gdańsku. Parada z tęczową waginą imitującą Maryję

Wulgarne wyzwiska w stronę prawicowych działaczy, korona z rysunkiem waginy w środku serca, a obok manifestacja pod przewodnictwem prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Tak dzisiaj wyglądały demonstracje Młodzieży Wszechpolskiej i środowisk LGBT przed Dworem Artusa i Ratuszem Głównym.

Największe oburzenie wywołała jedna z działaczek organizacji Trójmiejskie Dziewuchy, która trzymała w ręku transparent w kształcie serca z koroną z rysunkiem waginy w środku.

Kobieta niosąca transparent z rysunkiem waginy w pewnym momencie zwróciła się w wulgarny sposób do działaczki Anny Kołakowskiej. Niosąca transparent powiedziała "spier...aj!". Całość zdarzenia zarejestrował młodzieżowy działacz Prawa i Sprawiedliwości, Daniel Nawrocki.

????️‍???? SPIE**ALAJ????️‍???? słowa z ust przewodniczącej kontrmanifestacji, skierowała je do działaczki społecznej z Gdańska, gdy ta robiła zdjęcie. To jest ta równość, wolność i demokracja o którą walczycie? @MWszechpolska @Dulkiewicz_A @GKorsarz @CabajJoanna @gdansk @Magdalenka_PL pic.twitter.com/AkVlNOJxMv

— Daniel Nawrocki ???????? (@dnawrocki_) September 12, 2020



INTERWENCJE POLICJI

Transparent z waginą próbował wyrwać jeden z mężczyzn. Interweniowała policja. Jak poinformował PAP oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, mężczyzna ten odpowie przed sądem za zakłócenie porządku publicznego. Ponadto funkcjonariusze podjęli interwencję wobec kobiety, która zakłóciła legalne zgromadzenie. Oprócz tego policja wylegitymowała także 23 osoby ze zgromadzenia, które nie zostało wcześniej zgłoszone do Urzędu Miejskiego.

PIS KRYTYCZNIE O POSTAWIE PREZYDENT GDAŃSKA

 

W sprawie sobotnich manifestacji otwarte stanowisko skierowane do prezydent Gdańska wydał opozycyjny klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska.

- Zagadnienia dotyczące otwartości na inność, a szczególnie poszanowanie godności człowieka, każdego człowieka, są nam bliskie, i właśnie dlatego nie godzimy się na formę, i sposób w jaki próbuje się ją chronić w naszym mieście Gdańsku, a szczególnie kiedy próbuje się prowadzić dialog podczas ulicznych manifestacji. Wobec widocznej eskalacji konfliktu społecznego czujemy się w obowiązku wyrazić zaniepokojenie i sprzeciw wobec polityki, i postawy reprezentowanej przez Prezydent Miasta Gdańska wobec sposobu rozwiązywania problemu tolerancji, równości i dyskryminacji - napisali radni PiS.

WSZECHPOLACY MÓWIĄ "NIE" AGRESYWNEJ POSTAWIE LGBT, A NIE LUDZIOM

W pobliżu zgromadzenia zorganizowanego przez stowarzyszenie "Wszystko dla Gdańska" manifestowali działacze Młodzieży Wszechpolskiej.

- Są tu środowiska narodowe, konserwatywne, wolnościowe i tradycjonalistyczne, które dzisiaj manifestują przeciwko przemocy, jakiej one doświadczają z drugiej strony barykady, ze strony środowisk LGBT. To są środowiska dosyć agresywne, które bardzo szybko w sposób bezpardonowy wchodzą w życie prywatne innych ludzi. Gdańsk mówi "nie" LGBT. I mówimy o agresywnych postawach LGBT, a nie samych ludziach jako takich. Bo doskonale wiemy, że każdy chce żyć, kochać i rozwijać się. Kiedy my chcemy manifestować przywiązanie do rodziny i tradycyjnych wartości, to nagle komuś to przeszkadza - powiedział dziennikarzom poseł Konfederacji Michał Urbaniak.

INNE KONTRDEMONSTRACJE W GDAŃSKU

Oprócz manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej przed Dworem Artusa w podobnym czasie zorganizowano w centrum Gdańska kilka innych kontrdemonstracji. Ich organizatorami były m.in. Komitet Obrony Demokracji, Tolerado, Lepszy Gdańsk, Trójmiejska Akcja Kobieca.

 

mn/PAP