Wiadomości
Po uruchomieniu się systemu przeciwpożarowego zalane zostały niektóre ze sklepów zlokalizowanych na parterze centrum handlowego "Przymorze" (Fot. Wikimedia Commons/Artur Andrzej)

poniedziałek,

13 lipca 2020

11:57

Miała oblać benzyną i podpalić drzwi centrum handlowego w Gdańsku. Straty oszacowano na prawie pół miliona złotych

32-letnia Ukrainka podejrzana o podpalenie Centrum Handlowego "Przymorze" w Gdańsku. Kobieta została zatrzymana i usłyszała pięć zarzutów. Straty wyniosły prawie pół miliona złotych.
Pożar wybuchł w ubiegłą środę około 3:00 w nocy. Zdaniem śledczych 32-latka oblała benzyną drzwi wejściowe i podpaliła. W akcji gaśniczej brały udział trzy zastępy strażackie.

Szybko załączyła się instalacja przeciwpożarowa, która zalała część sklepów na parterze. Stąd tak duże straty, które wstępnie oszacowano na pół miliona złotych. Kobieta, zanim podłożyła ogień, popełniła dwa inne przestępstwa w centrum handlowym - powiedziała starszy aspirant Karina Kamińska z gdańskiej policji.

PRÓBA KRADZIEŻY

- Policjanci zdobyli informacje o tym, że poszukiwana przez nich kobieta dwukrotnie na terenie sklepu, tj. 10 czerwca tego roku oraz dzień przed podpaleniem usiłowała dokonać kradzieży rozbójniczej. Kobieta nie zapłaciła za towar, a po przekroczeniu linii kas użyła przemocy wobec interweniującego pracownika ochrony. Kobieta groziła mu i znieważała go z powodu jego przynależności narodowościowej. Pracownicy ochrony nie zgłaszali wcześniej tych przestępstw policjantom – mówi Karina Kamińska.

ZARZUTY

Później - jak mówią śledczy - kobieta kupiła benzynę i podpaliła drzwi wejściowe do galerii. Usłyszała zarzuty wymuszenia rozbójniczego i podpalenia. Sąd aresztował ją na trzy miesiące.

Podejrzanej grozi 10 lat wiezienia.
 
Grzegorz Armatowski/pb