Wiadomości
Środki o działaniu pobudzającym mogą powodować podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi, zaburzeń rytmu serca a nawet zatrzymania krążenia (Fot. Pixabay/A_Different_Perspective)

sobota,

27 czerwca 2020

15:52

Zatruć dopalaczami jest mniej, ale ryzyko pozostaje to samo. Ministerstwo Zdrowia przestrzega przed "nowymi narkotykami"

Reklamowane są jako środki poprawiające nastrój i dodające energii, a w rzeczywistości prowadzą do wielu nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu. Ministerstwo Zdrowia przypomina, jakie ryzyko wiąże się z dopalaczami w związku z Międzynarodowym Dniem Zapobiegania Narkomanii. Liczba zatruć w Polsce w 2019 r. spadła o połowę względem poprzednich lat, jednak "nowe narkotyki" są sporym problem wśród młodych ludzi.


Proszek, kryształki, susz a czasem pigułki. Przyjmują najróżniejszą formę, ale cel jest zazwyczaj ten sam, a motywowany jest buntem, próbą zaimponowania rówieśnikom lub ucieczką przed problemami.

 

SZEREG EFEKTÓW UBOCZNYCH

 

Działanie dopalaczy może być różne, w zależności od substancji. Te reklamowane jako bilet do niezapomnianych wrażeń, często prowadzą do nudności, lęków, halucynacji i bezsenności. Jeśli mają zapewnić odprężenie, można się spodziewać w zestawie także wymiotów, drgawek czy chociażby utraty przytomności. Środki o działaniu pobudzającym mogą powodować podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi, zaburzeń rytmu serca, a nawet zatrzymania krążenia.

 

Długotrwałe zażywanie tych substancji może powodować dodatkowe problemy zdrowotne, ale wpływa też negatywnie na zachowanie, osobowość i codzienne funkcjonowanie.

 

KTO JE ZAŻYWA I CO GROZI ZA POSIADANIE?

 

Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, najczęściej po dopalacze sięgają młodzi mężczyźni w przedziałach wiekowych 19-24 oraz 30-39 lat. W rejestrze zgłoszonych zatruć i podejrzeń zatruć w zeszłym roku było łącznie 2930 przypadków. Aż 2148 razy wymagana była pomoc medyczna. 84 proc. z nich to mężczyźni, a 18 proc. dotyczyło osób poniżej 18. roku życia.

 

- Liczba zatruć dopalaczami w Polsce w 2019 r. spadła o połowę w stosunku do lat ubiegłych. Ma to niewątpliwie związek z nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 2018 r. zaostrzającej przepisy "antydopalaczowe" i ukróceniem sprzedaży poprzez sklepy internetowe tych substancji - czytamy na stronie MZ.

 

Za samo posiadanie nowych substancji psychoaktywnych grozi kara do 3 lat więzienia, a za handel nimi nawet do 12 lat. Za posiadanie zabronionych substancji grozi grzywna, możliwa jest też jest kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do trzech lat.

 

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie Ministerstwa Zdrowia.

 

Andrzej Kowalski