Wiadomości
Pracownicy Sanepidu podkreślają, że środek, który jest skuteczny w zamkniętych obiektach, już niekoniecznie taki sam rezultat daje w otwartej przestrzeni (Fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)

poniedziałek,

01 czerwca 2020

16:37

Czy dezynfekcja ulic jest konieczna? Władze Gdyni chcą kontynuować akcję. Opinia sanepidu nie pozostawia złudzeń

Akcja odkażania chodników i miejskiej infrastruktury w Gdyni będzie kontynuowana - zapowiadają urzędnicy. I to mimo tego, że w opinii sanepidu dezynfekcja z zastosowaniem środka używanego przez miasto daje tylko chwilowy efekt, a sam środek jest szkodliwy dla środowiska i infrastruktury również, szybko powodując korozję.

- Do odkażania używamy takiego samego środka, jaki powszechnie stosowany jest do dezynfekcji szpitali czy lokali gastronomicznych, czyli podchlorynu sodu - mówi Hanna Wyszyńska, rzeczniczka gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Uważamy, że jest to najlepszy preparat, jaki możemy zaoferować mieszkańcom - dodaje.

SKUTECZNOŚĆ ŚRODKA

Zdaniem Elżbiety Dziubich, rzeczniczki Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdyni, skuteczność podchlorynu sodu uzależniona jest od wielu czynników.

- Ważne jest m.in. to, w jakich warunkach dezynfekcja była przeprowadzona oraz fakt, czy użyto prawidłowego roztworu preparatu dezynfekcyjnego. Ważny jest również czas kontaktu preparatu z powierzchnią dezynfekowaną. Dlatego też, nie mając pełnej informacji na ten temat, nie można jednoznacznie określić, jaka jest skuteczność procesu odkażania ciągów komunikacyjnych - mówi Elżbieta Dziubich.

EFEKT PSYCHOLOGICZNY

Inni pracownicy sanepidu, już nieoficjalnie, nie pozostawiają wątpliwości odnośnie do skuteczności odkażania ciągów komunikacyjnych podchlorynem sodu. Podkreślają, że środek, który jest skuteczny w zamkniętych obiektach, już niekoniecznie taki sam rezultat daje w otwartej przestrzeni. I wskazują, że jedyny pewny efekt, jaki daje prowadzona w ten sposób dezynfekcja, to efekt psychologiczny. Dodatkowo, podchloryn sodu jest szkodliwy dla środowiska.

Póki co, Gdynia na dezynfekcję 123 kilometrów ciągów komunikacyjnych wydała ok. 80 tys. zł. W poniedziałek odkażano m.in. Karwiny i Wielki Kack, a harmonogram prac miasto ma ustalony do połowy czerwca. Wtedy zapaść ma decyzja o ewentualnym kontynuowaniu akcji.

 

Marcin Lange/ako