Wiadomości
Urządzenia przekazane przez porty w Gdyni i Gdańsku mogą znacznie skrócić czas badania przesiewowego (fot. Port Gdynia/Port Gdańsk)

czwartek,

28 maja 2020

18:39

Pacjenci będą badani w kierunku koronawirusa kilka razy szybciej. Porty w Gdańsku i Gdyni przekazały szpitalom nowoczesny sprzęt

Dwa wysokiej klasy analizatory do diagnostyki SARS-Cov-2 ufundowały trójmiejskim szpitalom porty w Gdańsku i Gdyni. Jeden z nich trafił do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku, drugi przekazano Szpitalowi im. PCK w Gdyni-Redłowie.


 

Analizator jest w stanie przeprowadzić dwa badania jednocześnie, a diagnoza trwa 45 minut. Czyli kilka razy szybciej, niż choćby sprzęt będący dotychczas na wyposażeniu redłowskiej placówki.

- Urządzenia już zostały zainstalowane w placówkach i są gotowe do użycia. Ich obsługa nie jest skomplikowana, więc szkolenie personelu było tylko formalnością - mówi Elżbieta Arłukowicz, przewodnicząca komitetu kontroli zakażeń w Szpitalu im. PCK w Gdyni.

 

 

ZASTOSOWANIE NOWYCH ANALIZATORÓW

- Sprzęt wykorzystywany będzie zgodnie z zaleceniami obowiązującymi w szpitalu. Z jednej strony może to być badanie przesiewowe na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym u pacjenta z podejrzeniem Covid-19, aby nie przyjmować go na oddział, lecz od razu skierować do szpitala jednoimiennego. Z drugiej strony, może to być badanie diagnostyczne w przypadku, gdy u pacjenta hospitalizowanego wykryjemy objawy sugerujące zakażenie - dodaje.

 

port-3
Sprzęt ufundowały porty w Gdyni i w Gdańsku (fot. Port Gdynia/Port Gdańsk)

 

PORTY W GDAŃSKU I GDYNI KUPUJĄ SPRZĘT

Przekazane dziś analizatory to już kolejna pomoc dla pomorskiej służby zdrowia od zarządów portów w Gdańsku i Gdyni.

- Cieszymy się, że, jako spółka odpowiedzialna społecznie, możemy pomagać lokalnej społeczności w walce z pandemią - mówi Marcin Wojciechowski, kierownik marketingu w gdyńskim porcie. - Podkreślę, że już wcześniej między innymi gdyńskie szpitale otrzymały nowe respiratory, a placówka w Wejherowie sprzęt diagnostyczny.

Nowe analizatory kosztowały 300 tysięcy złotych. Ich zakup do spółki sfinansowały porty w Gdańsku i Gdyni.

 

Marcin Lange/am