Wiadomości
Załoga sama zawiadomiła służby, że jednostka nabiera wody i zaczyna tonąć (fot. Wikimedia Commons/Adam Szulczewskil)

sobota,

23 maja 2020

15:23

Powiadomili służby, że ich jacht tonie, a później kontakt z nimi się urwał. Na szczęście żeglarzy udało się uratować

Udana akcja ratunkowa na Bałtyku. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa uratowała dwie osoby, których jacht zatonął. Poszkodowani są w dobrym stanie z objawami wyziębienia. 


 

Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło przed 13:00. Załoga sama zawiadomiła służby, że jednostka nabiera wody i zaczyna tonąć. Po pewnym czasie kontakt się urwał.

Do akcji ratunkowej ruszyło siedem jednostek. Oprócz SAR-u, także WOPR i śmigłowiec marynarki wojennej.

ŚMIGŁOWIEC ODNALAZŁ ŻEGLARZY

Policjanci ustalili ostatnią lokalizację logowania telefonu zgłaszającego. Po półtora godzinnej akcji śmigłowiec odnalazł zaginioną dwójkę żeglarzy. Jednego podjęto na pokład helikoptera, a drugiego na pokład łodzi ratunkowej.

Obaj poszkodowani w stanie ogólnym dobrym, ale z objawami wyziębienia, zostali przekazani załodze pogotowia ratunkowego.
 
Grzegorz Armatowski/ako