Wiadomości
Do zdarzenia, które jest przedmiotem śledztwa, doszło w lutym podczas wygłaszania mowy przez prezydenta Polski (fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

środa,

20 maja 2020

15:50

Gdańska prokuratura przedłużyła śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta Andrzeja Dudy w Pucku

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała, że do 31 lipca zostało przedłużone śledztwo ws. znieważenia prezydenta Andrzeja Dudy, do którego doszło podczas obchodów 100-lecia zaślubin Polski z morzem.


- Dotychczas nikomu nie postawiono zarzutów. Postępowanie jest prowadzone w sprawie – powiedziała w środę PAP rzeczniczka prasowa gdańskiej prokuratury, Grażyna Wawryniuk.

ZAKŁÓCENIE WYSTĄPIENIA W PUCKU

Prokuratorzy z Pucka prowadzą postępowanie od 14 lutego. Do gdańskiej prokuratury trafiło kilka zawiadomień w związku z wydarzeniami, do których doszło 10 lutego w Pucku, kiedy grupa osób zakłócała uroczystości z udziałem prezydenta RP.

Andrzej Duda został przywitany okrzykami: "kłamca", "będziesz siedział", "Trybunał Stanu", "republika banasiowa" i "przestań łgać". W trakcie przemówienia głowy państwa słychać było gwizdy. Według niektórych mediów w tłumie można było też usłyszeć wulgarne okrzyki.

PODOBNA SYTUACJA W WEJHEROWIE

Tego samego dnia w Wejherowie prezydenta przywitała grupa protestujących z transparentami: "wyPAD 2020", "Konstytucja" oraz "Andrzej Duda wstyd narodu". Na nagraniach z przemówienia głowy państwa było słychać gwizdy.

Śledczy sprawdzają, czy miało wówczas miejsce znieważenie prezydenta. Czyn ten zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.

 

PAP/am