Wiadomości
Z powodu epidemii sesja Rady Miasta w Gdańsku wyglądała nieco inaczej (Fot. Anna Rezulak/KFP)

wtorek,

17 marca 2020

18:43

Zwiększony deficyt i uchwała w sprawie biletu metropolitalnego. Sesja Rady Miasta Gdańska tym razem za zamkniętymi drzwiami

Sześć milionów złotych na wspólny bilet metropolitalny trafi z Gdańska do samorządu województwa. Na przekazanie środków zgodzili się gdańscy radni podczas nadzwyczajnej sesji. Uchwałę w tej sprawie przyjęto głosami koalicji rządzącej. Kwota obejmuje tylko 2020 rok.


Radni zdecydowali także o zwiększeniu deficytu Gdańska do kwoty 515 milionów złotych i zaciągnięciu pożyczki na rewitalizację budynków zespołu poszpitalnego przy kościele pw. Bożego Ciała. Wtorkowa sesja rady miasta odbyła się bez udziału mieszkańców i mediów. Ograniczenie zostało wprowadzone w związku pandemią koronawirusa.

MILIONY NA WSPÓLNY BILET

Radni przegłosowali przeznaczenie sześciu milionów złotych na uruchomienie od 1 kwietnia tego roku biletu komunalno-metropolitalnego. Mieszkańcy Gdańska będą mogli na jednym bilecie korzystać jednocześnie z autobusów i tramwajów, kolejek SKM i PKM oraz pociągów PolRegio, które poruszają się w granicach miasta. Przypomnijmy, że będzie on kosztował miesięcznie 99 zł.

 

Radny Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Skiba pytał o finansowanie wspólnego biletu. - Popieram inicjatywę, ale zastanawia mnie, ile pieniędzy na ten cel przeznaczył samorząd województwa i jak będą rozliczane te środki w kolejnych latach - pytał radny PiS.

- To kwota około 170 milionów złotych. Rocznie będziemy dokładać 8 milionów złotych. W kolejnych latach o wysokości wsparcia zdecyduje specjalny algorytm - odpowiadał Piotr Borawski, wiceprezydent Gdańska.

POŻYCZKA I WIĘKSZY DEFICYT

Radni wyrazili też zgodę na zaciągnięcie pożyczki na 25 milionów złotych w Pomorskim Funduszu Rozwoju na 20 lat. Oprocentowanie wyniesie 0,8 proc. Pożyczka będzie przeznaczona na rewitalizację zespołu budynków poszpitalnych obok kościoła pw. Bożego Ciała na terenie Hevelianum. Mają tam się pojawić wystawy edukacyjne, ale również hostel i restauracja.

Miasto tym samym zwiększyło też deficyt, który wzrósł z 490 do 515 milionów złotych.

 

WNIOSEK RADNYCH PIS

 

Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości skierował wniosek do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz o czasowe zawieszenie poboru opłat w strefach płatnego parkowania. Jak tłumaczą radni, w związku z ryzykiem zakażenia koronawirusem, podróż samochodem jest bezpieczniejsza od przemieszczania się środkami komunikacji miejskiej, pozwala m.in. uniknąć skupisk ludzi.

- W tej trudnej sytuacji wiele osób musi w jakiś sposób dotrzeć do pracy bądź dostarczyć jedzenie, lekarstwa i inne niezbędne środki swoim bliskim, w tym osobom starszym i schorowanym. Uiszczanie opłat za pomocą parkometrów generuje obecnie ryzyko sanitarno-epidemiologiczne - napisali w interpelacji skierowanej do Dulkiewicz.

Już w poniedziałek władze Gdańska poinformowały, że na razie nie zamierzają zrezygnować z pobierania opłat za parkowanie.


Maciej Naskręt/PAP