Wiadomości
Hans G. miał znieważać Polaków na tle narodowościowym (Fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

środa,

04 marca 2020

16:12

Jest decyzja w sprawie Hansa G. Natalia Nitek-Płażyńska: "Sąd niżej wycenia godność Polaka, aniżeli poczucie prywatności Niemca"

Gdański sąd zadecydował, że zarówno Natalia Nitek-Płażyńska jak i pozwany przez nią Hans G. muszą się nawzajem przeprosić i zapłacić po 10 tys. zł na cele społeczne. Dodatkowo Natalia Nitek-Płażyńska ma pokryć koszty sądowe. Wyrok jest prawomocny, ale Natalia Nitek-Płażyńska już zapowiedziała kasacje. "Jestem zbulwersowana, ale nie poddaję się. Będzie kasacja, będę dalej walczyła. Tu chodzi o naszą polską godność" - napisała na Twitterze.


Od wyroku Sądu Okręgowego odwołał się Hans G. Sąd Apelacyjny orzekł, że musi przeprosić Natalię Nitek-Płażyńską i wpłacić nie 50, a 10  tysięcy złotych na rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. Dodatkowo Natalia Nitek-Płażyńska musi przeprosić mężczyznę za naruszenie jego prawa do prywatności, bo w ukryciu go nagrywała, oraz wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Hans G. miał znieważać Polaków na tle narodowościowym. Mężczyzna mówił między innymi, że nienawidzi Polaków i wszystkich by rozstrzelał.

Wyrok jest prawomocny.
 

 

"NIE ZAMIERZAM PRZEPRASZAĆ"

 

Kobieta musi przeprosić pozwanego za naruszenie jego dóbr osobistych, bo nagrywała go z ukrycia. Tego domagał się przedsiębiorca, odwołując się od wyroku sądu pierwszej instancji. Nitek-Płażyńska nie zamierza jednak przepraszać.

- W Gdańsku, polskim mieście, sąd niżej wycenia godność Polaka, aniżeli poczucie prywatności Niemca, który sam nazywa siebie hitlerowcem. Nie zamierzam przepraszać za to, że po prostu wykonałam to, co należało zrobić - powiedziała Natalia Nitek-Płażyńska.

Nie kryje także swojego oburzenia na twitterze:

Mój komentarz do dzisiejszego skandalicznego wyroku gdańskiego sądu.
Jestem zbulwersowana, ale nie poddaję się!
Będzie kasacja, będę dalej walczyła. Tu chodzi o NASZĄ POLSKĄ GODNOŚĆ.
Proszę Państwa, bądźmy razem. Tu chodzi o Nas, Polaków. pic.twitter.com/JfDc283kkb

— Natalia Nitek-Płażyńska (@NataliaNitek) March 4, 2020



Innego zdania jest natomiast pełnomocnik Hansa G. - mecenas Piotr Malach.

- Myślę, że w 95 procentach ta sprawa została wygrana. Jestem bardzo zadowolony. Uważam, że jest rozsądny, racjonalny i sprawiedliwy - skomentował wyrok Piotr Malach. - Cieszę się, że powódka pani Natalia Nitek-Płażyńska będzie musiała również mojego klienta przeprosić. Cieszę się, że również ona będzie musiała zapłacić pieniądze na cele społeczne - dodał mecenas.

 

TREŚĆ PRZEPROSIN

 

Według wyroku, Hans G. ma przeprosić Natalię Nitek-Płażyńską za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci godności i poczucia tożsamości narodowe. Całość oświadczenia wygląda tak:

 

"Ja. Hans G. przepraszam Natalię N. – P. za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci godności i poczucia tożsamości narodowej, wyrażam żal z tego powodu oraz oświadczam, że wypowiedziane przeze mnie słowa poniżające Naród Polski w okresie zatrudnienia powódki w POS S. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w D. nie odzwierciedlają moich poglądów"

 

Z kolei powódce nakazuje złożenie oświadczenia następującej treści:

 

„Ja, Natalia N.- P. przepraszam Hansa G. za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci prawa do prywatności poprzez nagrywanie i upublicznienie rozmów bez jego zgody."

 

Oświadczenie to ma umieścić na swoim koncie na Facebooku oraz Twitterze w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku.

Grzegorz Armatowski/ako