Wiadomości
Mieszkańcy obawiają się, że ulica spowoduje wzmożony ruch w dzielnicy (Fot. Radio Gdańsk/Aleksandra Nietopiel)

piątek,

14 lutego 2020

10:55

Kontrowersje wokół Nowej Sudeckiej w Oliwie. Mieszkańcy nie chcą drogi łączącej biurowce z Wita Stwosza

"Nie" dla ulicy Nowej Sudeckiej w Oliwie. - To jak rura wydechowa dla naszej dzielnicy - mówią mieszkańcy. Miasto obiecuje dalsze prace nad projektem.

Ulica Nowa Sudecka ma połączyć aleję Grunwaldzką z ulicą Wita Stwosza na wysokości ulicy Orkana. W czwartek możliwe rozwiązania drogowe przedstawili na spotkaniu z mieszkańcami przedstawiciele urzędu miasta i inwestora Olivia Business Centre, który w 2/3 sfinansuje budowę ulicy.

MIESZKAŃCY: RUCH MA BYĆ JAK NAJMNIEJSZY

Spotkanie od początku przebiegało w gorącej atmosferze, a mieszkańcy mówią jednym głosem, nie zgadzając się na tę inwestycję. - Nowa Sudecka pojawiła się w planach zagospodarowania przestrzennego już w 2002 roku - przypomniał Alan Aleksandrowicz, zastępca prezydenta ds. inwestycji. - Pracujemy nad zmianami, aby ulica generowała jak najmniejszy ruch, np. nie będzie skrętu w ulicę Wąsowicza, chociaż w pierwotnym planie on wstępował - mówił wiceprezydent.

- Nie godzimy na ulicę w takim kształcie i na samą formułę dyskusji, kiedy zakładamy, że coś musi powstać. Brak tej drogi nie stwarza ograniczeń dla rozwoju biznesu, nowych miejsc pracy i budowy kolejnych biurowców. Ale stwarza duże zagrożenie dla integralności dzielnicy – zaznacza radny Oliwy Mariusz Andrzejczak. - Nie ma zwolenników tej drogi z prostej przyczyny. Ona nie rozwiązuje żadnych problemów komunikacyjnych Oliwy. Walczymy o zieloną dzielnicę i zielone miasto – dodaje radny.

Podczas spotkania pojawiało się też wiele głosów rodziców dzieci, które uczęszczają do szkoły podstawowej przy ulicy Wąsowicza, przy której przebiegać ma nowa droga. - Bezpieczeństwo dzieci jest dla mnie najważniejsze. Odprowadzając swoje dzieci do szkoły często widzę, jak inne przechodzą przez teren OBC. Uważam, że te rozwiązania, które zostały przedstawione, czyli ograniczenie prędkości do 30 km/h, nic nie zmienią - mówił jeden z mieszkańców.

URZĘDNICY: PRACE NAD PROJEKTEM WCIĄŻ TRWAJĄ

Pojawiły się też głosy, by zaprezentowane rozwiązania drogowe zmienić. – Proponujemy poprowadzić Nową Sudecką do Wąsowicza i na tym poprzestać, a resztę ruchu przekazać na tramwaje. To byłoby najlepsze rozwiązanie. To co nas teraz najbardziej niepokoi to to, że cały ruch zostanie skierowany na Oliwę. Jeśli powstanie nowa droga, to będziemy zajeżdżeni – wskazuje Jolanta Urbaniak-Szwankowska, Zastępca Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Oliwa.

Alan Aleksandrowicz, zastępca prezydenta Gdańska ds. inwestycji zapewnia, że prace nad organizacją ruchu w tym rejonie będą jeszcze trwały. – Mogę zadeklarować, że przystąpimy teraz do wspólnych prac jako administracja miejska, inwestor, który jest bardzo ważnym uczestnikiem tej inwestycji, bo w większości ją finansuje oraz przedstawiciele mieszkańców. Zobaczymy za kilka tygodni, najpóźniej miesięcy jakie będą wyniki tych spotkań - mówi.

NOWA INWESTYCJA

Ulica Nowa Sudecka ma być budowana w trzech odcinkach. Planowana jest też mała architektura oraz nasadzenia drzew. Przewidziana szerokość pasów to 2,75 m, a planowana prędkość na tej ulicy to 30 km/h. Nowa Sudecka będzie miała jeden pas ruchu w kierunku OBC i dwa w kierunku Wita Stwosza. Związane jest to z pasami do lewo- i prawoskrętu. Dodatkowo będą pasy rowerowe w obu kierunkach. Wszystkie przejścia dla pieszych na całej długości będą wyniesione.

W wyniku konsultacji zlikwidowano połączenie z ul. Wąsowicza oraz możliwość wjazdu z Nowej Sudeckiej w ul. Orkana i ul. Noakowskiego, chociaż pierwotny plan zagospodarowania przestrzennego nie zakładał takiego rozwiązania.


Aleksandra Nietopiel/dr