Wiadomości
Do tej pory były tam urzędy, teraz będzie hotel. (canva.com)

wtorek,

11 lutego 2020

18:27

Kilka kamienic, stojących naprzeciwko fontanny Neptuna, zmieniło właściciela. Zostaną zaadaptowane na hotel

Dziesięć kamienic przy Długim Targu naprzeciwko Dworu Artusa w Gdańsku ma nowego właściciela. Za 40 milionów złotych trafiły do dwóch spółek należących do pomorskiego biznesmena. Tomasz Landsberg kupił je dwa lata temu, ale teraz - zgodnie z umową - spłacił kwotę. Uzyskał także pozwolenie na zaadaptowanie kamienic na hotel.

Dotychczas ich właścicielem była Agencja Rozwoju Pomorza, czyli spółka samorządu województwa. Zarząd zawarł ze spółkami Hotelsberg i Berghotels dwie umowy, ostatecznie przenoszące własność nieruchomości na nabywcę: pierwszą na 10 kamienic, drugą na przylegające podwórko. 


- Z analiz wynikało, że najlepszym sposobem na wykorzystanie tego kompleksu nieruchomości będzie stworzenie hotelu lub hotelu z gastronomią. Takie też działania podjął inwestor - wystąpił o pozwolenie na budowę w tym zakresie - mówi Radiu Gdańsk Łukasz Żelewski, prezes Agencji Rozwoju Pomorza. - Szukaliśmy wiarygodnego inwestora, który nie tylko spełni nasze oczekiwania finansowe, ale również jego koncepcja zagospodarowania nieruchomości będzie dostosowana do funkcji, jaką pełni ta część Głównego Miasta - dodaje Żelewski.

Co ważne, na konta spółki samorządu województwa wpłynęła kwota w wysokości 40 mln zł. - Będzie trzeba podjąć, w miarę możliwości, sprawnie decyzje, gdzie te środki zainwestować. Pomysłów jest wiele. Może to być budowa biurowca, czy też budynków magazynowych. Nie będziemy chcieli takiej kwoty trzymać na kontach - podkreśla prezes Agencji Rozwoju Pomorza.

Oferta polskiego inwestora została wyłoniona w drodze konkursu ofert ogłoszonego przez ARP jeszcze w 2016 r.

MIEJSCY DZIAŁACZE: TYLKO HOTEL MA SENS

Zapytaliśmy miejskich działaczy, co myślą o zagospodarowaniu 10 kamienic pod hotel.

- Przy tak ważnym ciągu pieszym - ul. Długiej i Długim Targu - powstanie kolejnego hotelu nie będzie niczym dobrym - ubolewa Andrzej Ługin z portalu Gdańsk Strefa Prestiżu. - Hotel nie jest elementem miastotwórczym, a jedynie komercyjnym przedsięwzięciem pod turystów. Niebawem mieszkańcy nie będą mieli czego szukać w obrębie centrum - mówi Ługin.

- W obecnej sytuacji hotel to jedyne przedsięwzięcie, które w tym miejscu ma rację bytu. Nie dziwi mnie jego powstanie. Niedawno w sąsiedztwie nawet kino przebudowano na hotel. To jedyne rozwiązanie, ponieważ inne przedsięwzięcia, inicjowane przez miasto, mogą być nieudane - mówi Karol Spieglanin z Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej.

 

Posłuchaj materiału:

 


Maciej Naskręt