Wiadomości
Rodzice dziewczynki usłyszeli zarzuty (Fot. PAP/Marcin Gadomski)

sobota,

08 lutego 2020

13:41

Dziewczynka była szarpana i bita. Jest areszt dla rodziców ciężko pobitego niemowlęcia z Malborka

Miejscowy sąd zdecydował, że 20-latka i jej o rok starszy konkubent spędzą za kratkami najbliższe 3 miesiące. Klaudii F. i Marcinowi G. prokurator przedstawił zarzuty fizycznego znęcania się nad dzieckiem i usiłowania - w zamiarze ewentualnym - pozbawienia go życia.
- Dziewczynka była szarpana i bita. Doznała stłuczenia głowy w postaci złamania kości ciemieniowej lewej i urazowego obrzęku mózgu, które spowodowało chorobę realnie zagrażającą jej życiu. Doznała również obrażeń w postaci złamania trzonu kości ramiennej, złamania obojczyka, złamania kości udowej oraz licznych, powierzchownych urazów głowy. W oparciu o zebrany materiał dowodowy - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. 

NiIE PRZYZNALI SIĘ DO WINY
 
Prokurator zarzucił  obojgu rodzicom popełnienie wspólnie, i w porozumieniu, przestępstwa znęcania się nad dziewczynką i usiłowania - w zamiarze ewentualnym - pozbawienia jej życia. - Tego celu nie osiągnęli z uwagi na udzielenie jej pomocy medycznej - dodaje Wawryniuk.

Podejrzani nie przyznali się do winy i tłumaczyli, że mała Luiza uderzyła się w nosidełko. Grozi im dożywocie. Dziecko wciąż walczy o życie na OIOMie szpitala Copernicus w Gdańsku. Cały czas jest w śpiączce farmakologicznej.

Grzegorz Armatowski/pOr