Wiadomości
Od lewej Kacper Płażyński, Leszek Bonna i Jerzy Barzowski (fot. KFP.PL/Pomorskie.eu)

poniedziałek,

27 stycznia 2020

17:48

Poseł i radny PiS chcą odwołania wicemarszałka województwa z KO. Powód? Może dojść do rażącego konfliktu interesów w sprawie Fundacji Palium

Poseł Kacper Płażyński i radny sejmiku województwa Jerzy Barzowski, chcą, by Leszek Bonna z Koalicji Obywatelskiej zrezygnował z funkcji wicemarszałka województwa pomorskiego. Powód? Konflikt interesów. Fundacja Palium prowadzona przez żonę wicemarszałka otrzymała dotację 1,5 mln zł od Urzędu Marszałkowskiego, który teraz ma ją kontrolować. Urzędnicy nie widzą potrzeby rezygnacji.

 

 

Przypomnijmy, że 6 stycznia w chojnickim hospicjum prowadzonym przez Fundację Palium wybuchł pożar. Zginęły cztery osoby, a 16 trafiło do okolicznych szpitali.

Do 30 czerwca Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego ma przeprowadzić kontrolę wydatkowania pieniędzy przyznanych hospicjum w Chojnicach. Chodzi o 1,5 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Sęk w tym, że kontrola może przebiegać w sposób wątpliwy. Dlaczego? Prezesem hospicjum jest Barbara Bonna, prywatnie żona Leszka Bonny, który jest działaczem Koalicji Obywatelskiej, wicemarszałkiem województwa i radnym w Sejmiku Województwa.

Leszek Bonna nie chce komentować sprawy i za każdym razem odsyła dziennikarzy do rzecznika prasowego.

POLITYCY PIS OSTRZEGAJĄ

W poniedziałek konferencję w tej sprawie zwołał poseł PiS, Kacper Płażyński. Towarzyszył mu radny sejmiku województwa z tego samego ugrupowania, Jerzy Barzowski.

- Oczekujemy od pana marszałka Bonny, że na czas kontroli, do wyjaśnienia tej sprawy, zrezygnuje z zasiadania w zarządzie województwa pomorskiego. Uważamy, że jest to sprawa jasna i oczywista. Nie jest to żądanie nadmierne. Tego oczekują mieszkańcy Pomorza, z którymi rozmawiamy zarówno w Chojnicach, jak i w Gdańsku - podkreśla Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Fundacja Palium działa od wielu lat.

- Brak transparentności jest tak oczywisty, że wymaga dużego wysiłku, żeby doprowadzić tę sprawę do końca. Budynek został przekazany fundacji około 8-10 lat temu, co również wymaga wyjaśnienia i sprawdzenia. Złożyłem interpelację co do wielkości środków w różnych latach, do wszystkich podmiotów, bo mowa o dwóch fundacjach i trzech spółkach - mówi Barzowski.

URZĄD MARSZAŁKOWSKI ZDANIA NIE ZMIENIA

Tak jak kilka dni temu, tak dzisiaj urzędnicy zwracają uwagę na rozróżnienie działalności Fundacji Palium polegającej na prowadzeniu hospicjum, od działalności związanej z dziennym domem pomocy. Są to dwie różne aktywności fundacji i jedynie ta druga otrzymała dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Dom Pomocy Fundacji Palium otrzymał dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020, które może być wydatkowane wyłącznie na cele przewidziane w założeniach projektu. Podstawowym zadaniem projektu jest prowadzenie dziennego domu pomocy dla osób niesamodzielnych i stworzenie 20 miejsc usług opiekuńczych w nim świadczonych.

- Kontrola przewidziana w systemie wydatkowania funduszy unijnych objąć może swoim zakresem wyłącznie prawidłowość realizacji projektu, tj. prowadzenia dziennego domu pomocy. Zatem nieuprawnione jest jakiekolwiek wiązanie zaplanowanej kontroli i samego dofinansowania projektu z działalnością hospicjum w Chojnicach oraz tragicznym w skutkach pożarem - zaznacza Michał Piotrowski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego.

Nie będzie zatem rezygnacji wicemarszałka. Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się kontrola.

Maciej Naskręt