Wiadomości
Na filmie widać, jak młody mężczyzna katował kota pałką (Fot. screenshot z filmu)

czwartek,

16 stycznia 2020

08:30

Z całej siły uderzał kota pałką, a nagranie wrzucił do internetu. "Zatrzymanie zwyrodnialca jest kwestią godzin" [AKTUALIZACJA]

Nagrał, jak katuje kota i zamieścił filmik w internecie. Młody mężczyzna z Prabut najprawdopodobniej odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. Nagranie pojawiło się w sieci we wtorek.

AKTUALIZACJA CZWARTEK GODZ. 8

20-latek, który skatował kota w Prabutach, w czwartek rano sam zgłosił się na policję. Ma usłyszeć zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem - przekazała Radiu Gdańsk sierż. sztab. Anna Filar z policji w Kwidzynie. W środę taki zarzut przedstawiono 19-latce, która nagrywała całe zdarzenie.

Do znęcania się nad kotem miało dojść 5 miesięcy temu. Filmik, na którym młody mężczyzna kilkanaście razy uderza zwierzę pałką, pojawił się w sieci we wtorek. Policję powiadomili o nim przedstawiciele OTOZ Animals. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat więzienia.

AKTUALIZACJA GODZ. 14

Zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem ma usłyszeć 20-latek z Prabut. Policji wciąż nie udało się go jednak zatrzymać.

We wtorek wieczorem w internecie pojawiło się nagranie, na którym mężczyzna przez około minutę uderza kota pałką. Zwierzę nie ma gdzie uciec. Ostatecznie jego oprawca otwiera drzwi, wygania kota na zewnątrz i wybiega za nim. W tym momencie nagranie się urywa.

Policjanci wiedzą kim jest sprawca, jednak dotychczas go nie zatrzymali, bo nie wiedzą, gdzie przebywa. – Znamy personalia tego mężczyzny. Trwają czynności zmierzające do jego zatrzymania. Gdy tylko to się stanie, mężczyzna usłyszy zarzuty – powiedziała Radiu Gdańsk sierż. sztab. Anna Filar z policji w Kwidzynie.

W środę rano na policję zgłosiła się autorka nagrania. Kobieta została już przesłuchana, jednak policja nie ujawnia treści jej zeznań. Podobnie jak sprawca, odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Przedstawiono jej już zarzuty. 19-latka opublikowała wcześniej na portalu społecznościowym oświadczenie. Wynika z niego, że została zmuszona do nagrania całego zajścia i że bała się zareagować, gdy sprawca zadawał kotu ciosy. Do znęcania się nad kotem miało dojść 5 miesięcy temu. Nastolatka pisze w swoim oświadczeniu, że nagłośniła sprawę, bo przekonała ją do tego koleżanka.

Zwierzę najprawdopodobniej nie przeżyło, choć policja nie potwierdza tego faktu. Za zabicie kota ze szczególnym okrucieństwem 20-latkowi może grozić kara do 5 lat więzienia i 100 tysięcy złotych grzywny.

UDERZAŁ KOTA PAŁKĄ

Na filmie (>>>TUTAJ) widać, jak młody mężczyzna uderza kota pałką. Zwierzę próbuje uciec, ale nie ma dokąd. Tymczasem wciąż spadają na nie kolejne ciosy, zadawane przez zwyrodnialca. Po około minucie oprawca otwiera drzwi i wygania kota na dwór. Wszystkiemu przygląda się jeszcze jednak osoba, która nagrywa całe zdarzenie. W żaden sposób nie reaguje, nie prosi oprawcy, by przestał.


ZATRZYMANIE KWESTIĄ GODZIN

Sprawą zajmuje się już policja. Zatrzymanie zwyrodnialca jest kwestią najbliższych godzin. - We wtorek około 22:00 przyjęto zawiadomienie w tej sprawie od przedstawiciela OTOZ Animals. Zgłaszająca poinformowała nas, że na portalu społecznościowym pojawił się film, ukazujący jak młody mężczyzna katuje zwierzę. Funkcjonariusze zabezpieczyli to nagranie. Trwają czynności, zmierzające do zatrzymania sprawcy - przekazała sierż. sztab. Anna Filar z policji w Kwidzynie.

Wojciech Stobba/mkul