Wiadomości
Budowa akustycznego wału ziemnego (Fot. materiały prasowe)

sobota,

11 stycznia 2020

10:05

Czy Pszczółki ucichną? Wał ziemny receptą na pisk opon i ryk silników

Ciszej wokół Autodromu Pomorze w Pszczółkach. Przedstawiciele Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy zapowiedzieli szybkie zakończenie budowy akustycznego wału ziemnego.

Na hałas powodowany przez silniki i opony narzekali sąsiadujący z obiektem mieszkańcy.

- Dwuipółmetrowa przeszkoda powinna pomóc - uważa Roman Nowak, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Jak mówi, takie rozwiązanie zalecili specjaliści od akustyki. - Ekrany dźwiękochłonne, jakich domagali się mieszkańcy według specjalistów nie sprawdziłyby się tak dobrze - twierdzi.

DYSKUSJE OD PONAD ROKU

Sprawą hałasu z autodromu zajmowała się Rada Gminy Pszczółki. W czerwcu 2018 roku przyjęła uchwałę zobowiązującą w praktyce ośrodek do ograniczenia uciążliwej działalności do dni roboczych w godzinach 8-18. Prawo zostało zaskarżone przez PORD do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Rok temu korzystne dla właścicieli toru rozstrzygnięcie trafiło do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jak deklaruje wójt Pszczółek Maciej Urbanek, bez względu na wyrok obie strony są na dobrej drodze do zakopania topora wojennego.

- Od czasu, kiedy jestem wójtem, podjęliśmy kilka spotkań z przedstawicielami PORD. Wskazywaliśmy, by podjęto kolejne inicjatywy zmniejszające uciążliwość. Na pewno będzie to kolejny impuls do poprawy relacji z mieszkańcami. Myślę, że to dobry znak i mam nadzieję, że ta inicjatywa zamknie tę sprawę raz na zawsze - zaznacza.

W TROSCE O ŚRODOWISKO

Podobnie wypowiada się Roman Nowak. - Liczymy na to, że w końcu spełnimy oczekiwania mieszkańców i pozwoli nam to normalnie funkcjonować i szkolić. Cały czas stosujemy się do uchwały, która dziś obowiązuje. Żadne nasze działania nie powodują negatywnego oddziaływania na środowisko. Wykonaliśmy również przegląd ekologiczny w zakresie emisji spalin i głośności. On też nie wykazał przekroczenia norm.

Warta 200 tys. złotych instalacja ma być gotowa do połowy stycznia. Ostateczny wyrok NSA ma zapaść najdalej w marcu.

Sebastian Kwiatkowski/dr