Wiadomości
Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek w szpitalu na gdańskiej Zaspie (Fot. Radio Gdańsk/Maciej Naskręt)

piątek,

10 stycznia 2020

19:17

Nowe fakty w sprawie zabójstwa w szpitalu na Zaspie. Gdańska prokuratura okręgowa przejmuje śledztwo

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przejęła śledztwo w sprawie zabójstwa pacjenta w szpitalu na Zaspie. Śledczy zajmą się ustalaniem przyczyn zbrodni, ale także sprawdzą czy nadzór nad pacjentami był prawidłowy. Muszą ustalić, dlaczego 61-latek został przyjęty na oddział chorób wewnętrznych.

Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek. Ofiarą jest 94-letni mężczyzna, a podejrzanym 61-latek. Sprawca przebywał w dwuosobowej sali razem ze swoją ofiarą zaledwie kilka godzin. Wcześniej prawie dwie doby leżał na oddziale ratunkowym. Napastnik zadał ofierze szereg ciosów w głowę. 


- Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna napadł na 94-latka, wykorzystując znajdujący się w sali sprzęt medyczny. Sprzęt został zabezpieczony przez śledczych - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o stojak do kroplówek.

ZAATAKOWAŁ PIELĘGNIARKĘ

Mężczyzna został zatrzymany na przystanku przy szpitalu. Jak mówi nadkomisarz Maciej Stemplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, 61-latek odpowie także za napaść na pielęgniarkę.

- Mężczyzna, który ma związek z tym zabójstwem, podczas ucieczki ze szpitala zaatakował jeszcze jedną osobę z personelu medycznego. Na szczęście w tym wypadku nic groźnego się nie stało - dodaje Maciej Stemplewski.

CZY NADZÓR BYŁ PRAWIDŁOWY?

Śledczy sprawdzą także, czy nadzór nad pacjentami szpitala był prawidłowy. Tymczasem, jak zapewnia rzecznik spółki Copernicus, placówka pracuje bez zakłóceń.

- Dochowaliśmy wszelkich standardów zabezpieczenia dla pacjentów - tłumaczy Katarzyna Brożek. - Sprawca zdarzenia został ujęty po interwencji personelu dyżurnego. W chwili obecnej trwają prace policji, które nadzoruje prokuratura. Spółka Copernicus zabezpieczyła materiał dowodowy do dyspozycji organów ścigania. Zapewniliśmy opiekę psychologiczną pacjentom oddziału oraz personelowi. Pozostajemy też w kontakcie z rodziną ofiary zdarzenia. Im również zaproponowaliśmy opiekę medyczną i pomoc psychologiczną - dodaje.

CZEKAJĄ NA WYNIKI SEKCJI

W piątek odbyła się sekcja zwłok zamordowanego pacjenta. Prokuratura czeka na jej wyniki. Podejrzany w sobotę po południu zostanie doprowadzony do prokuratury. Prawdopodobnie usłyszy zarzut zabójstwa oraz czynnej napaści na pielęgniarkę. Za zabójstwo grozi dożywocie. 

Grzegorz Armatowski/Maciej Naskręt/mkul