Wiadomości
OM GGS chce ulepszyć system Mevo (Fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski)

środa,

04 grudnia 2019

14:47

12 firm zgłosiło się do dialogu technicznego w sprawie Mevo. Wśród nich... sprawca zamieszania

Rozmowy z potencjalnymi operatorami systemu roweru metropolitalnego na Pomorzu rozpoczęły się we wtorek. Potrwają do połowy grudnia.
Podczas spotkań z oferentami prowadzone są rozmowy na temat uruchomienia floty rowerów, którą OMGGS już ma. - Rozmawiamy też o ewentualnym rozszerzeniu systemu, o liczbie rowerów, o tym, jak ten system ma wyglądać, jak mają być ładowane baterie, jak ma być finansowany i jak ma wyglądać obsługa techniczna – wymienia Alicja Mongird, rzeczniczka Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia Sopot.


GŁOS BĘDĄ MOGLI ZABRAĆ MIESZKAŃCY?

Po rozmowach zostanie opracowana dokumentacja przetargowa, a następnie ogłoszony przetarg. Obszar planuje też warsztaty z mieszkańcami, użytkownikami systemu. - Chcemy poznać ich opinię na temat tego, jak system funkcjonował, czy coś by usprawnili, unowocześnili, zmienili - dodaje Alicja Mongird. Warsztaty mają się odbyć jeszcze w grudniu.

Firmy, które zgłosiły się do dialogu technicznego, to najwięksi operatorzy systemów sharingowych w Polsce i Europie:

1. Comdrev
2. Orange
3. Arkus&Romet
4. Freebike
5. Voom Sp. z o.o. z partnerami Jeden ślad, Innogy Polska
6. T-mobile Polska S.A.
7. Royal Energy sp. z o.o.
8. Nextbike Polska S.A.
9. Spółdzielnia Socjalna Heca
10. GeoVelo
11. Clear Channel
12. Green Elektricity

PONAD 1200 ROWERÓW

OM GGS jest właścicielem 1224 rowerów, 660 stacji, a także aplikacji, systemu informatycznego i strony internetowej. Po rozwiązaniu umowy ze spółką NB Tricity, 28 października zarząd zapewnił o swojej determinacji w przywróceniu systemu, tak żeby mieszkańcy metropolii mogli korzystać z dużej i sprawnej floty roweru publicznego.

Jak poinformowała firma Nextbike Polska, część użytkowników roweru Mevo, których wypowiedzenia zostały złożone i przeanalizowane do 22 listopada, dostała już zwrot środków z kont. Pozostali będą musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ od momentu, kiedy spółka NB Tricity ogłosiła upadłość, a wniosek trafił do sądu, zwroty te będą dokonywane w innej procedurze.

 

Aleksandra Nietopiel/mim