Wiadomości
Około 6 tysięcy mieszkańców, nie płaci za odbiór śmieci (Fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski)

czwartek,

07 listopada 2019

13:03

Dają szansę nieuczciwym mieszkańcom, którzy nie płacą za wywóz odpadów. Ruszają kontrole w Malborku

Śmieciowa abolicja w Malborku. Władze miasta dają szansę tym osobom, który podają w deklaracjach zaniżoną liczbę lokatorów i płacą mniej za wywóz odpadów. Równocześnie rozpoczynają się kontrole, które mają wykryć nieuczciwych mieszkańców.

Około sześciu tysięcy – tylu mieszkańców Malborka nie występuje w deklaracjach śmieciowych i nie płaci za odbiór odpadów, co wynika z szacunków Urzędu Miasta. Ratusz chce położyć kres nieuczciwości i rozpoczyna kontrole. Daje jednak mieszkańcom szansę na złożenie poprawnych oświadczeń.
 
"MOGLI ZAPOMNIEĆ"

– Niektórzy mogli zapomnieć zmienić deklarację i nie zgłosić zmiany liczby lokatorów. Chcemy uszczelnić ten system – mówi wiceburmistrz Malborka Józef Barnaś. – Pamiętajmy, że za niepłacących płacą inni mieszkańcy, więc każdy powinien się nad tym dobrze zastanowić – dodaje wiceburmistrz.

Aby wykryć nieuczciwych mieszkańców, miasto zobowiązało do regularnych kontroli zarządców nieruchomości.

– Dużo zależy od ustaleń zarządcy nieruchomości. Jeżeli widzi on, że w danym mieszkaniu jest zużywana woda, a na deklaracji śmieciowej liczba zamieszkujących to zero, oznacza to, że ktoś w tym lokalu mieszka i nie płaci za śmieci – mówi Józef Barnaś. Jak dodaje, kontrolowane będą też lokale usługowe, które powinny mieć podpisane umowy na odbiór odpadów.
 
WZROSNĄ CENY ZA ŚMIECI


Zaniżanie liczby lokatorów w oświadczeniach jest jednym z powodów znacznej podwyżki opłat za śmieci, która wejdzie w życie 1 stycznia. W budynkach wielorodzinnych mieszkańcy zapłacą od nowego roku 20 złotych miesięcznie od osoby za śmieci segregowane i 40 złotych za śmieci niesegregowane. W zabudowie jednorodzinnej malborczycy zapłacą 23 złote miesięcznie od osoby za śmieci segregowane i 46 złotych za śmieci niesegregowane.


Wojciech Stobba