Wiadomości
Od lewej: Piotr Cyrwus, Paweł Chmielewski, Krzysztof Janczar, Piotr Biedroń (Fot. Radio Gdańsk/Julia Rzepecka)

wtorek,

15 października 2019

12:27

"Do takiej roli aktor przygotowuje się całe życie". Słuchowisko "Spisek komandorów" powstaje w Radiu Gdańsk

"Spisek komandorów" to najnowsze słuchowisko sopockiego autora Wojciecha Fułka w reżyserii Pawła Chmielewskiego. Zostało stworzone specjalnie dla Radia Gdańsk. W studiu nagraniowym znani aktorzy nagrywają swoje role.
Scenariusz oparty jest na dramatycznej historii komandora Stanisława Mieszkowskiego, w roku 1951 dowódcy Floty Marynarki Wojennej w Gdyni. W ramach stalinowskich czystek zostaje aresztowany pod sfingowanym zarzutem szpiegostwa i udziału w tzw. "spisku komandorów". Torturowany w czasie brutalnego śledztwa, zostaje skazany na śmierć przez sąd wojskowy i rozstrzelany w roku 1952.

TRÓJMIEJSKI TEMAT

Jak mówi reżyser słuchowiska, wiele lat czekał na zrealizowanie tego projektu.

- To trójmiejski temat, który w głowie mojej i autora wiele lat dojrzewał - mówił Paweł Chmielewski. - Z różnych powodów nie udało nam się go wcześniej zrobić. "Spisek komandorów" to wielka, tragiczna historia życia kilku komandorów Marynarki Wojennej. Udało mi się ściągnąć świetnych aktorów, nagrania będą trwały dwa dni i mamy nadzieję, że po montażu, w listopadzie, nastąpi premiera - mówił reżyser.

"PRZYGOTOWANIA? CAŁE ŻYCIE"
 
- Gram rolę komandora Mieszkowskiego - mówił Krzysztof Janczar. - Mój bohater został stracony strzałem w tył głowy, tak jak wtedy z ludźmi rozprawiała się machina komunistycznej bezpieki. Wszystkie próby, które podejmujemy, żeby rozliczyć się z tą ciężką, nieprawdopodobnie bolesną historią, są cenne. Temat nie jest łatwy i przyjemny, to bardzo poważne dla nas, aktorów, zadanie. Jak się przygotować do takiej roli? Człowiek przygotowuje się do niej całe życie - mówił aktor.

MALOWAĆ GŁOSEM

Praca nad słuchowiskiem to dla aktorów nieco inne zadanie niż praca na deskach teatru.

- To dodatkowe zadanie, ponieważ głosem musimy przedstawić też obraz - mówił Piotr Cyrwus. - Na scenie jeszcze możemy wyrażać się ciałem, łączymy głos i to, co mamy w oczach. W tym przypadku jest to inne zadanie, ale również fantastyczne. Sam słucham audiobooków i słuchowisk. Mówiło się kiedyś, że radio będzie coraz mniej popularne, a okazuje się, że jednak dalej słuchamy.

"MIŁO BYĆ W RADIU GDAŃSK"

- Moja rola jest epizodyczna, ale bardzo, bardzo ciekawa - mówił Piotr Biedroń, aktor Teatru Wybrzeże. - Jest to rola strażnika, czyli kogoś, kto z boku się temu wszystkiemu przygląda i trudno mu się w tej sytuacji odnaleźć. Nie ma możliwości opowiedzenia się po żadnej ze stron i po prostu wykonuje rozkazy. Pierwszy raz od dłuższego czasu jestem w Radiu Gdańsk, jest naprawdę bardzo miło. Będziemy w tej pracy głosem przenosić emocje postaci - dodał.

LATA OCZEKIWAŃ

Choć wszystkich skazanych w procesie zrehabilitowano w roku 1956, rodziny przez długie lata bezskutecznie poszukiwały miejsca pochówku ofiar stalinowskich represji. Okazało się, że zwłoki zamordowanych komandorów zostały ostatecznie odkryte na tzw. "łączce" na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, dopiero w roku 2015. Po ekshumacji i badaniach genetycznych, potwierdzających tożsamość, pochowano ich z honorami na cmentarzu wojskowym w Gdyni-Oksywiu w roku 2017.

Julia Rzepecka