Wiadomości
Młodzież mogła poznać odpowiedzi na pytania w kwestiach, które ją interesują (Fot. Radio Gdańsk/Wojciech Stobba)

środa,

09 października 2019

17:26

Przedwyborcza debata kandydatów z młodzieżą w Malborku. "To oni będą ponosić konsekwencje naszych decyzji"

Kandydatów na posłów przepytywała w środą młodzież w Malborku. Odbyła się tam przedwyborcza debata, w której wzięli udział przedstawiciele wszystkich pięciu zarejestrowanych komitetów.

Pytania zadawane w pięciu rundach malborskiej debaty dotyczyły między innymi zmian klimatycznych, pomysłów na poprawę sytuacji w oświacie i legalizacji marihuany.

– To interesuje młodzież. Chcemy poznać te części programów wyborczych, które dotyczą nas i naszej przyszłości. Oprócz pytań dotyczących naszej gospodarki rolnej w obliczu kryzysu klimatycznego, pytamy o aborcję, równouprawnienie osób LGBT i równe płace dla kobiet i mężczyzn – mówili organizatorzy spotkania Jan Zapolski-Downar, Sebastian Kurzępa i Juliusz Szatkowski z młodzieżowej rady miasta w Malborku.

SPOKOJNA DYSKUSJA

Na debatę w Szkole Łacińskiej stawili się przedstawiciele wszystkich pięciu komitetów zarejestrowanych przez Państwową Komisję Wyborczą. W kilku rundach odpowiadali na przygotowane wcześniej pytania, zadawali je sobie nawzajem i odnosili się do pytań publiczności.

– Oczekiwałem większej aktywności młodzieży, a mniej przygotowanych wcześniej pytań. Bardziej zadowalałaby mnie bezpośrednia rozmowa, która mogłaby mnie czegoś nauczyć – komentował po debacie Arwid Żebrowski, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. – Dyskusja była spokojna i każdy mógł przedstawić swoje racje – podsumował Józef Sarnowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej.

GŁOS MŁODYCH LUDZI RÓWNIEŻ SIĘ LICZY

– Niezwykle ważne spotkanie. Polityka, którą dziś tworzymy jest dla tych młodych ludzi. To oni będą ponosić konsekwencje naszych decyzji – mówiła Beata Maciejewska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

– To była moja pierwsza debata w życiu. Młodzież się otworzyła, dużo pytań pojawiało się już w trakcie naszych wypowiedzi – mówił Bartosz Nowak z Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Padały trudne i dociekliwe pytania. Trzeba było się wysilić zastanawiając nad odpowiedziami, bo nie wystarczyły krótkie zdania – mówił Sylwester Pruś z Konfederacji.

Malborska debata miała też zachęcić młode osoby do głosowania. W majowych wyborach do europarlamentu do urn poszło niespełna 28 procent wyborców w wieku 18-29 lat.

 

Wojciech Stobba/pb