Sport
Trener Stefański chwali nowego koszykarza fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

wtorek,

23 lipca 2019

17:33

Rewolucji kadrowej ciąg dalszy. Trefl Sopot pozyskuje byłą gwiazdę ligi

Koszykarski Trefl nie chce popełnić błędu z zeszłego sezonu i sukcesywnie kompletuje skład. Nowym zawodnikiem został we wtorek amerykański rzucający obrońca Cameron Ayers. To piąte wzmocnienie Serca Sopotu przed startującym we wrześniu sezonem Energa Basket Ligi.

Ayers ma doskonałe wspomnienia z polskiej Ekstraklasy. Przed dwoma sezonami był gwiazdą ligi w barwach PGE Turowa Zgorzelec. Notował średnio ponad 17 punktów i 3 asysty na mecz. Zapamiętany został jako niezły strzelec z dystansu, osiągając statystyki na poziomie 44-procent.

OBIEŻYŚWIAT

Po polskiej przygodzie Amerykanin przeniósł się do Włoch, gdzie występował na zapleczu Ekstraklasy w barwach Pallacanestro Trapani. Z tym klubem osiągnął pierwszą rundę play-off, odpadając z rywalizacji z późniejszym zwycięzcą - Trentino. 28-letni Ayers zdradza skłonności do częstej zmiany barw klubowych. Przez ostatnie pięć lat podróżował od Kaliforni i zespołu D-League, przez BK Szawle na Litwie, ponownie kalifornijski Reno Bighorns, Maine Red Klaws w Portland, polski PGE Turów Zgorzelec i wspomniany włoski klub z Trapani.

W ciepłych słowach o nowym nabytku wypowiedział się trener Trefla. - Zależało nam, żeby na obwodzie mieć do dyspozycji doświadczonego zawodnika, który dobrze zna polską ligę i będzie przeciwwagą dla naszych młodych graczy w tej części parkietu. Cameron jest świetnym strzelcem, a dzięki jego uniwersalności będziemy mieli jeszcze więcej opcji w ataku. Liczę, że będzie naszym motorem napędowym, a w trudnych momentach weźmie odpowiedzialność na swoje barki – powiedział na łamach oficjalnej strony Marcin Stefański.

KOMPLETNIE INNY ZESPÓŁ

Klub przeszedł ogromną rewolucję kadrową. Z zespołem pożegnali się m.in. Damian Jeszke, Ovidius Varanauskas, Phil Greene IV, Milan Milovanovic, Sasa Zagorac i Jonte Flowers. Do zespołu dołączyli za to rozgrywający i była gwiazda Kinga Szczecin Carlos Medloc, oraz solidny przed kilkoma laty, a już bardzo doświadczony Ukrainiec Witalij Kowalenko.

 

 

Paweł Kątnik