Sport
Regaty Smoczych Łodzi Trójmiejskich Instytucji Kultury 2019 (Fot. Radio Gdańsk / Jacek Klejment)

piątek,

24 maja 2019

20:20

Pokonanie 300 metrów w ten sposób może solidnie zmęczyć. Wyścigi Smoczych Łodzi w Gdańsku [ZOBACZ]

Na dziobie głowa smoka, na rufie ogon, a przez całą długość smocza łuska. W takich łodziach pracownicy różnych instytucji kultury na Pomorzu rywalizowali w wyścigach na Motławie.

W piątek 24 maja odbyły się XI Regaty Smoczych Łodzi Trójmiejskich Instytucji Kultury. W tym roku w zawodach wzięła również udział ekipa z Malborka. Do pokonania był dystans 300 metrów - od przystani tramwajów wodnych przy hotelu Hilton do Żurawia.

DOBRA ZABAWA I INTEGRACJA

- Wyścigi smoczych łodzi to sport wytrzymałościowo-siłowy - tłumaczy Marek Jankowski z Działu Promocji Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. - Łódka jest tak skonstruowana, że nie rozcina wody, lecz tłoczy ją pod sobą. Trzeba użyć sporo siły, aby ją rozruszać. Oczywiście nie tylko siła jest tu ważna: na treningach ćwiczona jest przede wszystkim technika i synchronizacja.

- Miło jest zwyciężać, ale o wiele ważniejsza jest dla nas atmosfera wyścigów - mówi Jankowski. - Jesteśmy dumni, że co roku udaje nam się zmobilizować koleżanki i kolegów z zaprzyjaźnionych muzeów i instytucji kultury. To naprawdę ewenement na skalę krajową i świetny przykład integracji środowiska – dodał.

W tegorocznych zawodach udział wzięli pracownicy z: Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Hevelianum, Instytut Kultury Miejskiej, Muzeum Gdańska, Muzeum Zamkowe w Malborku, Akwarium Gdyńskie i Narodowego Muzeum Morskie w Gdańsku.

Jacek Klejment


Zobacz Galerię