Sport
Fot. Agencja KFP/Mateusz Ochocki/Krzysztof Mystkowski

sobota,

11 maja 2019

09:41

Mało farta, dużo ciężkiej pracy i wiary w mistrzostwo. Piłkarze Lechii przed pierwszym z trzech "finałów"

Porażka z Cracovią kazała nam wrócić na ziemię. Mamy szanse na mistrzostwo i wierzymy w to – mówią piłkarze Lechii przed meczem z Zagłębiem Lubin. Biało-zieloni mają trzy punkty straty do Legii Warszawa i dwa do Piasta Gliwice. Żeby pozostać w grze o tytuł, muszą w niedzielę wygrać.
Po zdobyciu Pucharu Polski i znalezieniu się w piłkarskim „niebie”, biało-zieloni zostali błyskawicznie ściągnięci na dół przez piłkarzy z Krakowa. Po raz drugi w ostatnich tygodniach „Pasy” okazały się lepsze, wygrywając dwoma bramkami. – Takie jest życie piłkarza. Bardzo cieszyliśmy się po Pucharze, a porażka z Cracovią kazała nam wrócić na ziemię. Teraz musimy powalczyć o punkty, które tam straciliśmy – mówi obrońca Michał Nalepa.

MOCNY „MENTAL”

Nalepa podkreśla jednak, że przegrana w Krakowie nie załamała nastrojów w zespole. – Myślę, że „mental” się w ogóle nie zmienia. Widać po chłopakach, że bardzo pozytywnie podchodzą do każdego treningu, każdego meczu, jest też duże zaangażowanie.

NIE NA FARCIE

W najlepszym dla Lechii momencie bardzo dużo mówiło się o tym, że gdańszczanom sprzyja szczęście. W mediach społecznościowych powstał nawet hashtag #nafarcie, ironicznie używany przez kibiców biało-zielonych. Z takim stawianiem sprawy nie zgadza się też Nalepa. – Mało jest tutaj farta, dużo jest ciężkiej pracy. Z Cracovią to my mieliśmy więcej posiadania piłki, a przegraliśmy. Nie ma co patrzeć na takie aspekty. Możemy mieć nawet po 35% posiadania. Jeżeli będziemy wygrywać mecze, nie będzie to miało znaczenia – kończy obrońca.

Posłuchaj Michała Nalepy:


WIEK TO TYLKO LICZBA

W drugiej części sezonu sporo szans do gry dostaje młody Mateusz Żukowski. Piotr Stokowiec woli stawiać na niego kosztem chociażby Michała Maka. – Trener mnie wpuszcza, więc we mnie wierzy. Ja na treningach pokazuję, że warto na mnie stawiać. Czuć lekką presję, kiedy wchodzi się przy niekorzystnym wyniku, ale skupiam się tylko na dobrej grze. Od 15 roku życia trenowałem z seniorami. Jestem młody, ale to nie znaczy, że nie można dobrze grać w piłkę – mówi Żukowski, dla którego wzorem mogą być młodzi piłkarze Ajaxu Amsterdam.

WIERZĄ W MISTRZOSTWO

Lechia, po zdobyciu Pucharu Polski, ma też chęć na drugie w tym sezonie trofeum. To byłby historyczny, najlepszy sezon biało-zielonych. – Mamy szansę na zdobycie mistrzostwa Polski i wierzymy w to. Te trzy mecze są najważniejsze. Myślę, że spotkanie z Jagiellonią będzie spotkaniem o mistrzostwo – mówi Żukowski, który liczy, że biało-zieloni do ostatniej kolejki pozostaną w grze o tytuł, bo właśnie w 37. serii gier zmierzą się z Jagiellonią Białystok.

Posłuchaj Mateusza Żukowskiego:


Początek meczu Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin w niedzielę o 18:00. Relacja całego spotkania w Radio Gdańsk z boisk i stadionów.

Tymoteusz Kobiela