Sport
Koszykarz Arki Gdynia James Florence (P) i Martynas Sajus (L) z Kingów Szczecin podczas meczu Ekstraklasy. Fot. PAP/Adam Warżawa

niedziela,

14 kwietnia 2019

16:10

"Trzynastka" pechowa dla Arki. King ze Szczecina rządził na koszykarskim parkiecie w Gdyni

Po dwunastu zwycięstwach z rzędu koszykarze Arki znaleźli pogromcę. Gdynianie przegrali z walczącym o miejsce w play-off Kingiem Szczecin 72:81.

Gdynianie wygrali dwie kwarty, jedną zremisowali. Kluczowa dla końcowego wyniku okazała się jednak ta jedyna przegrana. Wynik 9:24 w drugiej kwarcie sprawił, że trzeba było gonić wyniki. Po przerwie King osiągnął najwyższą, bo 15-punktową przewagę, którą gospodarzom udało się zmniejszyć do poziomu 6 oczek.

Arkowcy grali nierówno. W pierwszej kwarcie punktowało tylko dwóch graczy - Bostic, który zdobył 13 pkt i Dulkys, który dołożył 5. Jednak koszykówka to gra zespołowa, a nie debel, i dlatego nawet zryw Florence'a w drugiej połowie nie pozwolił uniknąć porażki.

PRZEGRALI POD KOSZEM

Gdynianie losy spotkania starali się odwrócić rzutami z dystansu. Z 32 prób, tylko 9 było udanych. O determinacji świadczy też bilans zbiórek - korzystny dla gości - 44:28.

Gra Arki była szarpana, rotacja nie przynosiła efektów, a Kingowie konsekwentnie w obronie neutralizowali walory ofensywne gdynian.

Arka Gdynia – King Szczecin 72:81 (18:14, 9:24, 19:19, 26:24).

Arka Gdynia: Joshua Bostic 21, James Florence 19, Deividas Dulkys 11, Krzysztof Szubarga 7, Adam Łapeta 5, Robert Upshaw 4, Bartłomiej Wołoszyn 3, Marcus Ginyard 2, Dariusz Wyka 0, Marcel Ponitka 0, Jakub Garbacz 0.

King Szczecin: Paweł Kikowski 16, Martynas Sajus 16, Tauras Jogela 12, Jakub Schenk 11, Justin Watts 6, Martynas Paliukenas 6, Chaz Williams 5, Dominik Wilczek 5, Mateusz Bartosz 4, Łukasz Diduszko 0.

mach