Sport
Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

poniedziałek,

17 grudnia 2018

13:00

Zwiększyć przewagę nad peletonem. Czy "odradzająca" się Miedź zatrzyma Lechię?

Przed Lechią ostatni mecz wyjazdowy w tym roku. W poniedziałek podopieczni Piotra Stokowca zmierzą się w Legnicy z Miedzią, która po słabszej serii zaczęła wracać do formy z początku sezonu.

Do starcia z "Miedzianką" Lechiści przystąpią w najsilniejszym składzie. Żaden z piłkarzy lidera Lotto Ekstraklasy nie jest wykluczony za kartki. Ponadto jest szansa, że na boisko wróci kontuzjowany ostatnio Patryk Lipski.

ZADOWOLENI Z PRZYGOTOWAŃ

- Trenowaliśmy w dobrych warunkach i zrealizowaliśmy wszystkie założone zadania. Trzeba za to pochwalić służby, które odpowiadały za przygotowanie boisk, bo wiemy, że w innych klubach różnie z tym bywa. Nasz mikrocykl był też wydłużony, bo po raz pierwszy w tym sezonie przyjdzie nam grać w poniedziałek - mówił na konferencji drugi trener biało-zielonych Łukasz Smolarow.

WYKORZYSTAĆ POTKNIĘCIA CZOŁÓWKI

Wyniki 19. kolejki idealnie rozłożyły się dla piłkarzy Lechii. Poza Legią, wszystkie drużyny z czołówki potraciły punkty. Zwycięstwo z Miedzią pozwoli odskoczyć Lechii od drugiej Legii na 5 punktów, a od trzeciej Jagiellonii aż o 9. Ponadto mając w perspektywie jeszcze spotkanie z Górnikiem Zabrze w 20. kolejce, Lechia może zakończyć rok z 44 punktami, co będzie najlepszym wynikiem w historii klubu (w sezonie 2016/2017 po 20. kolejkach mieli 39 punktów).

ODRODZENIE MIEDZI

W Legnicy może jednak nie być tak łatwo jak się wydaje. Podopieczni Dominika Nowaka ostatnio zanotowali zwyżkę formy i wygrali 3 spotkania z rzędu. Jednak do względnego spokoju jeszcze daleko. "Miedzianka" zajmuje 13. miejsce w tabeli i ma tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Jeśli piłkarze z Legnicy nie chcą spędzić przerwy zimowej z nożem na gardle, to w starciu z biało-zielonymi będą musieli nieźle się napocić. Jednakże piłkarze z Dolnego Śląska nie raz pokazali, że potrafią napsuć krwi ligowym rywalom.

Początek spotkania Miedź Legnica - Lechia Gdańsk o 18:00.

oprac. mkul