Sport
Reprezentanci Hiszpanii Fernando Llorente i Gerard Piqué podczas Euro 2012 w Gniewinie. Fot. Anita Kobylińska/Radio Gdańsk

wtorek,

12 czerwca 2018

22:36

Nie Brazylia, nie Anglicy. Która z reprezentacji dotrze do Rosji najbardziej... zmęczona?

Choć angielska Premier League nie może liczyć na chwilę wytchnienia nawet zimą, to nie podopieczni Garetha Southgate’a przylecą na rosyjski Mundial najbardziej wycieńczeni. Najbardziej zmęczeni nie będą też Brazylijczycy, choć niektórzy z nich trudy sezonu ligowego znosili w temperaturach niewyobrażalnych z perspektywy Europy Wschodniej.

Posłuchaj audycji:



 BRAZYLIJSKA LIGA MISTRZÓW

Zamiast udać się na miesięczny urlop, czekało ich zgrupowanie kadry. Piłkarskie mistrzostwa świata to przywilej, ale i poświęcenie ze strony głównych aktorów, którzy po wielu miesiącach zmagań ligowych, zamiast trybu „wakacje”, musieli włączyć ten z napisem „Mundial w Rosji”.

Brazylijczycy, jedni z głównych faworytów do wzniesienia trofeum w meczu finałowym 15 lipca, nie mogą narzekać na fakt, że ich piłkarze byli w ciągu sezonu najbardziej eksploatowani. W tej niefortunnej klasyfikacji zajmują dopiero czwarte miejsce (w analizie brano pod uwagę okres od 1 lipca 2017 do 31 maja 2018). To reprezentanci Brazylii jednak rozegrali najwięcej minut w elitarnej Lidze Mistrzów – ponad 12 tysięcy, wyprzedzając o prawie 2 tysiące Hiszpanię i o cztery – Niemców.

PIERWSZA „10” DLA SPORTINGU I BARCELONY

Wśród piłkarzy, którzy będą reprezentowali swoje kraje na mistrzostwach w Rosji, prym wśród z(a)męczonych wiedzie Rui Patricio. Ani Cristiano Ronaldo, ani Lionel Messi nie spędzili w ciągu ubiegłego sezonu na boisku więcej czasu niż bramkarz Sportingu Lizbona – 5 580 minut w ciągu 61 spotkań.

Argentyńczyk we wspomnianej klasyfikacji zajmuje dopiero czwarte miejsce (5 008 minut), podczas gdy Portugalczyk nie znalazł się nawet w pierwszej dziesiątce. W tej najwięcej przedstawicieli – po trzech – ma Sporting (Rui Patricio, Sebastian Coates, Bruno Fernandes) oraz FC Barcelona (Leo Messi, Luis Suarez i Marc-Andre ter Stegen).

HISZPANIA PONOWNIE Z MISTRZOSTWEM

Hiszpania, Francja, Brazylia – tak wyglądałoby podium mistrzostw świata, gdyby zamiast zawodników grało ich obciążenie sezonem ligowym. Julen Lopetegui i jego podopieczni zawiesiliby na szyi złoty medal za rozegranie w ciągu ubiegłego sezonu łącznie 85 554 minut. Srebrem zadowolić musieliby się – podobnie jak w ostatnim finale mistrzostw Europy – Francuzi, którzy do Rosji przylecieli z bagażem prawie 82 tysięcy minut. Brazylijczycy rozegrali ich o półtora tysiąca mniej.

Pierwszą piątkę klasyfikacji zamyka Anglia (76,5 tys. minut) i Portugalia (75,3 tys. minut). A zatem Anglicy, którzy rozegrali w swoich klubach o 10 000 minut mniej niż Hiszpanie, 5000 mniej niż Francuzi i o 4000 mniej niż Brazylijczycy, teoretycznie mają w Rosji choć odrobinę ułatwione zadanie.

Na „Piłkarskie plotki” zapraszamy w każdą niedzielę o godz. 17:30 w magazynie „Radio Gdańsk Z boisk i stadionów”.

Anita Kobylińska