Sport
www.asseco.gdynia.pl

poniedziałek,

13 listopada 2017

21:46

Strzelnica w meczu Asseco-Anwil. Gdynianom zabrakło amunicji

Koszykarską strzelnicę urządzili sobie koszykarze Asseco i Anwilu. Obie drużyny trafiły w sumie aż 34 rzuty za 3 punkty. Więcej naboi i lepszą skuteczność mieli goście z Włocławka, którzy wygrali 109:89.

FESTIWAL TRÓJEK

Pierwsza kwarta była pojedynkiem rewolwerowców. Obie drużyny większość akcji kończyły rzutami dystansowymi. Po 10 minutach Asseco przegrywało z Anwilem 28:35. Goście trafiali na niesamowitej skuteczności. 9 z 11 rzutów z obwodu znalazło drogę do kosza. Aż 11 punktów rzucił Ivan Almeida. W dobrej dyspozycji od początku meczu był także Jarosław Zyskowski. Po stronie Asseco odgryzali się Dariusz Wyka i Jakub Garbacz. W pierwszej kwarcie gdynianie trafili 5 na 10 rzutów zza łuku. W drugiej odsłonie obie drużyny nie zaprzestały ostrzeliwania kosza z daleka, ale skuteczność zdedycowanie spadała. Włocławianie wpadła tylko jedna "trójka" na dziewięć prób, ale mimo to w dalszej części spotkania nie zniechęcili się. Przed przerwą zarysowała się wyraźniejsza przewaga lidera PLK, który po pierwszej połowie prowadził 54:45.

ROSNĄCA PRZEWAGA ANWILU

W drugiej połowie Asseco nie zdołało dotrzymać kroku Anwilowi, który tylko na moment zwolnił. Na początku trzeciej kwarty zespół z Włocławka osiągnął piętnastopunktowe prowadzenie. Po trójkach Zyskowskiego i Szewczyka wydawało się, że podopieczni trenera Igora Milicicia zaraz "odjadą" Asseco na konkretną odległość, ale zanotowali gorszy okres w ataku. Nie zawodził Szymon Szewczyk, który w roli rezerwowego zanotował kapitalny występ. Gdynianie nie zdołali wykorzystać chwilowej zadyszki rywala. Zbliżyli się na 9 punktów. Na więcej nie było ich stać.

W końcówce tej części meczu gospodarze kompletnie zablokowali się w ofensywie. Przez prawie 4 minuty nie mogli trafić do kosza, a Anwil kontrolował wynik. Na finiszu meczu Asseco starali się poderwać jeszcze Jakub Garbacz i Dariusz Wyka, którzy dziś trafili po pięć rzutów z dystansu. Dzięki ich akcji Asseco z prawie 20 punktów straty miało tylko 12 "oczek" deficytu. Kolejny zryw jednak dość szybko został zastopowany przez Anwil. Najlepszym strzelcem gdyńskiej drużyny był zdobywca 17 pkt Jakub Garbacz, który zaliczył najlepszy występ w tym sezonie. 15 punktów na swoim koncie zapisał Dariusz Wyka.

mh