Sport
Siatkarze Trefla drugi raz w sezonie przegrali z Aluronem CMC Wartą Zawiercie (Fot. 400mm.pl/Wojciech Figurski)

niedziela,

09 stycznia 2022

22:06

Kolejny mecz z czołowym rywalem, kolejna porażka "do zera". Trefl bez punktów wraca z Zawiercia

Nie było sensacji w Zawierciu. Trefl postawił się Aluronowi CMC Warcie w trzecim secie, ale niewiele był w stanie wskórać. Gdańscy siatkarze przegrali 0:3 (19:25, 16:25, 22:25).
Zagrywka to w męskiej siatkówce element fundamentalny. Od niego wszystko się zaczyna. Dlatego jeżeli w polu serwisowym zespół nie funkcjonuje, trudno myśleć o wygrywaniu setów. A w pierwszej partii meczu w Zawierciu Trefl zagrywką sam sobie szkodził. Osiem błędów, a do tego bardzo dobra dyspozycja rywali w tym elemencie sprawiło, że Aluron CMC Warta spokojnie wygrała otwierający set 25:19. Paradoksalnie gdańszczanie byli w ataku dużo skuteczniejsi (74% do 56% gospodarzy), ale sami popełnili po prostu zbyt dużo błędów w innych elementach.

Treflowi ognia zabrakło w drugim secie. Siatkarze Michała Winiarskiego nie ryzykowali już na zagrywce i rzeczywiście popełnili mniej błędów, ale przez to komfort w rozegraniu i ataku mieli gospodarze. Trefl w tej partii nie zdobył ani jednego punktu przy własnej zagrywce. Aluron CMC Warta takich problemów nie miała, wywalczyła osiem „oczek” przy swoim serwisie. Dzięki temu spokojnie wygrała 25:16.

UDAŁO SIĘ POWALCZYĆ

Wyzwanie Trefl rzucił zawiercianom w trzecim secie. Udało się zdobyć kilka punktów przy swoim serwisie, atak dalej dobrze funkcjonował, podobnie przyjęcie. To wszystko wystarczyło jednak tylko do tego, żeby zbliżyć się do rywali, ale już nie, żeby ich przeskoczyć. Set wymknął się Treflowi w jednym ustawieniu. Od 14:14 gdańszczanie stracili trzy punkty z rzędu i choć stratę byli jeszcze w stanie zminimalizować, to do remisu już nie doprowadzili. Co gorsza, w ostatniej akcji spotkania kontuzji doznał Pablo Crer. Spadając na ziemię Argentyńczyk trafił w stopę Kewina Sasaka i noga środkowego nienaturalnie wygięła się w stawie kolanowym.

KLUCZOWE TYGODNIE

Trefl po raz kolejny w tym sezonie musiał uznać wyższość rywala z czołówki, po raz kolejny przegrał również w trzech setach. Gdańszczanie w ligowej tabeli zajmują 11. miejsce, a teraz czeka ich najważniejsza faza rundy rewanżowej. Zmierzą się z Cuprum Lubin (dwukrotnie, bo także w Pucharze Polski), Cerrad Enea Czarnymi Radom i Stalą Nysa. Te mecze prawdopodobnie okażą się kluczowe w kontekście tego, na którym miejscu Trefl będzie finiszował, bo następująca po nich seria gier z czołówką może znów okazać się serią porażek.

Tymoteusz Kobiela