Sport
Czy Robert Lewandowski 'ustrzeli' Hiszpanów? Fot. PAP/Adam Warżawa

sobota,

19 czerwca 2021

14:54

„Dziś wieczorem przyjeżdża sprawdzić nas ‘killer’”. Hiszpanie, też pod presją odniesienia zwycięstwa, spoglądają w jedną stronę [STUDIO EURO]

Mecz o wszystko dla Polaków, o wiele – dla Hiszpanów. „Zwycięstwo da nam awans do 1/8 finału i wyeliminuje Lewandowskiego”, czytamy na dzisiejszej okładce dziennika Marca.
Na sobotnie spotkanie w Grupie E Euro 2020 od wielu miesięcy czeka cała piłkarska Polska. Ale bezbramkowy remis Hiszpanów ze Szwecją w pierwszej rundzie gier spowodował, że i dla naszego przeciwnika wynik meczu nie pozostaje bez znaczenia.

„GARNITUR NAJLEPSZEJ ‘9’ ŚWIATA LEŻY NA NIM IDEALNIE”

Niespodzianką nie jest, że na Półwyspie Iberyjskim oczekuje się, iż plany – zdobycie trzech punktów – może pokrzyżować podopiecznym Luisa Enrique tak naprawdę jeden człowiek. ‘Killer’, jak określają Roberta Lewandowskiego dziennikarze Marki, zagrał do tej pory przeciw reprezentacji Hiszpanii tylko raz.

„Po raz drugi skrzyżują się drogi Roberta Lewandowskiego z Hiszpanią. Za pierwszym razem, w 2010 roku, miał 21 lat i prawie nikt nie słyszał o napastniku, który miał na koncie 22 występy w reprezentacji oraz 6 goli. Dziś przyjeżdża na stadion La Cartuja jeden z najlepszych zawodników świata, strzelec poza wszelkimi kategoriami. Garnitur najlepszej ‘9’ świata leży na nim idealnie”, czytamy w sobotnim wydaniu dziennika.

Posłuchaj przedmeczowej audycji:




‘KILLERZY’ PRZECIW HISZPANII

Poza Robertem Lewandowskim we wspomnianym spotkaniu towarzyskim w 2010 roku zagrali również Kamil Glik i Maciej Rybus, po stronie Hiszpanów zaś – Sergio Busquets. I zapewne wszyscy, poza ostatnim z nich, chcieliby dziś wszelkiego wspominania pokaźnej porażki z Murcii (0-6) uniknąć.

Fakt, że Lewy sprawdził swoje siły przeciw Hiszpanom tylko raz, nie przeszkodził dziennikarzom w umieszczeniu nazwiska polskiego napastnika wśród najlepszych. „Killerzy przeciw Hiszpanii” tytułują grafikę, na której – w kolejności losowej – powyżej Roberta figuruje Olivier Giroud (cztery mecze, jeden gol), a poniżej Harry Kane (trzy mecze, bez bramek).

„ZAGRA MORATA I 10 INNYCH ZAWODNIKÓW”

Sportowe media na całym świecie zwracają uwagę na to, jak mocno na wczorajszej konferencji prasowej wstawił się za krytykowanym w Hiszpanii Álvaro Moratą trener Luis Enrique.

– Zagra Morata i dziesięciu innych zawodników – powiedział stanowczo Hiszpan, w obliczu nieustającej na Półwyspie Iberyjskim polemiki dotyczącej napastnika Juventusu.

Wyśmiany przez trybuny w meczu towarzyskim z Portugalią tuż przed rozpoczęciem Euro, Morata strzelił dla reprezentacji Hiszpanii 19 goli w 41 meczach. Ale zarówno przeciw Portugalczykom, jak i Szwedom nie wykorzystywał, wydawałoby się, sytuacji nie do stracenia.

SOUSA TEŻ ZA LEWYM

W podobny sposób Paulo Sousa bronił swojego lidera, gdy zapytano go, czy hiszpańscy stoperzy „pożrą” Roberta Lewandowskiego.

– W meczu ze Słowacją Robert zrobił bardzo wiele – powiedział selekcjoner, podkreślając, że ważne jest nie tylko to, co napastnik robił w momencie, kiedy był w posiadaniu piłki.

– Gdy zostaliśmy w dziesiątkę, od 62. minuty, mocno pracował w defensywie, znacznie więcej niż zazwyczaj – zaznaczył Sousa.

Hiszpańscy dziennikarze zwrcócili jednak uwagę na coś zupełnie innego. „Mina Paulo Sousy w trakcie konferencji była jak poemat. Określił siebie jako ‘optymistę’, ale jego język ciała przekazywał komunikat wręcz przeciwny”, napisał w swoim felietonie Juan Ignacio García-Ochoa.

Pierwszy gwizdek meczu Hiszpania – Polska o godzinie 21:00.

Anita Kobylińska