Sport
(fot. 400mm.pl/Karol Slomka)

piątek,

14 maja 2021

10:35

Od Marca do Markusa - wszystkim przyświeca jeden cel. Arka gra w Gdyni o ekstraklasę, kolejno z Resovią, Sandecją i Widzewem

15 punktów można jeszcze zdobyć do zakończenia rozgrywek piłkarskiej 1. ligi. Arka nawet 18, bo w piątek dopiero rozegra mecz 29 kolejki z Resovią. W razie zwycięstwa gdynianie zachowają czwarte miejsce w tabeli, ale do drugiego, premiowanego bezpośrednim awansem do ekstraklasy, będą mieli już tylko punkt straty.

To wszystko można odrobić w ciągu najbliższego tygodnia. Trzy kolejne spotkania odbędą się w Gdyni, wspomniane z Resovią, zaległe w środę z Sandecją i w niedzielę z Widzewem. Dwa z nich już z kibicami na trybunach. Potem będzie wyjazd do Korony, której nie grożą ani spadki, ani awanse. Kluczowy dla ostatecznych rozstrzygnięć będzie w tej sytuacji mecz z Radomiakiem, który odbędzie się w Gdyni 5 czerwca. Potem trzeba będzie już tylko zachować stan posiadania w Głogowie.

Zwycięstwo nad Resovią jest obowiązkowe, bowiem pozwoli zbliżyć się do GKS Tychy i Radomiaka na punkt oraz uciec ŁKS-owi i Górnikowi Łęczna na cztery. Baraże będą już praktycznie zabukowane, ale warto skończyć sezon 12 czerwca, by mieć czas na kibicowanie polskiej reprezentacji podczas Euro.

NA BOISKU NIE NAJGORZEJ

Arka zagrała więcej niż przyzwoicie w finale Pucharu Polski i trofeum miała na wyciągnięcie dłoni. W trzech ostatnich zwycięskich meczach zdobyła osiem goli, tracąc tylko dwa. Resovia gra w kratkę. Przed tygodniem potrafiła wygrać z Widzewem, ale tydzień wcześniej przegrała z ostatnim w tabeli GKS-em Bełchatów. Wszelkie atuty są zatem po stronie żółto-niebieskich. 

GRAMY DO KOŃCA

- Dobrze zareagowaliśmy po Pucharze Polski. Dobrze to wyglądało w Bełchatowie. Wynik się zgadzał, a gra była niezła. Walka o awans będzie toczyła się do ostatniej kolejki. Nie kalkulujemy, tylko gramy o komplet pkt w każdym kolejnym meczu. Liczy się dobro drużyny, dlatego nie przywiązujemy wagi do indywidualnych statystyk. Jeśli chodzi o klubowy rekord strzelecki Markusa da Silvy, to nie zwracamy na to uwagi. Jeśli będziemy pewni awansu, to Markus będzie strzelał karne i wolne, i na pewno przejdzie do historii. Jeśli chodzi o Resovię, to nie patrzymy na miejsce w tabeli. Do meczu podchodzimy z pokorą i respektem dla rywala. Tu każdy może wygrać z każdym. Spodziewam się ciężkiej walki - stwierdził na przedmeczowej konferencji trener Dariusz Marzec.

 

Mecz Arka Gdynia - Resovia Rzeszów w piątek o 20:40.

 

Włodzimierz Machnikowski