Sport
fot. Piotr Kucza/400mm.pl

piątek,

30 kwietnia 2021

16:25

To już pewne. Polscy piłkarze podczas mistrzostw Europy będą mieszkali w Sopocie, a trenowali w Gdańsku

Potwierdziły się doniesienia łączące polską kadrę z Trójmiastem. Bazą reprezentacji Polski w czasie mistrzostw Europy będzie Sopot. Biało-czerwoni trenowali będą w Gdańsku. O sprawie informowaliśmy kilka dni temu, kiedy możliwość przyjęcia piłkarzy w Trójmieście zadeklarował prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej Radosław Michalski.

Pierwotnie dwa spotkania Polaków w ME 2021 - ze Słowacją i Szwecją - miały się odbyć w Dublinie, a jeden w Bilbao (z Hiszpanami), ale te miasta nie dały gwarancji wpuszczenia przynajmniej części widzów. A to był warunek UEFA, aby zachować prawo współorganizacji turnieju. W ubiegły piątek UEFA postanowiła, że reprezentacja Polski zagra dwa mecze fazy grupowej mistrzostw Europy w Sankt Petersburgu, natomiast z Hiszpanią zmierzy się w Sewilli. Kadra Paulo Sousy - z uwagi na dwa mecze w stolicy Irlandii - miała pierwotnie zamieszkać w ośrodku w Portmarnock pod Dublinem. Wobec zmiany decyzji UEFA ws. miast-gospodarzy ta baza stała się jednak nieaktualna.

PZPN, mając na uwadze m.in. duże odległości między miastami, postanowił więc przenieść bazę do Polski. Już w czwartek podano informacje, że bardzo prawdopodobny jest wybór Trójmiasta, teraz jest to już oficjalne.

TRENINGI W GDAŃSKU

Sopot będzie bazą biało-czerwonych, trenować piłkarze będą w Gdańsku i z tego miasta wylatywać na mecze mistrzostw Europy. W ośrodku przygotowań do Euro polscy piłkarze zameldują się 9 czerwca. Wcześniej - od 24 maja do 8 czerwca - kadra Sousy będzie szykować się w Opalenicy. Przed turniejem rozegra dwa towarzyskie spotkania - 1 czerwca z Rosją we Wrocławiu i tydzień później z Islandią w Poznaniu. Piłkarze i członkowie sztabu reprezentacji Polski zostaną przed mistrzostwami zaszczepieni przeciw wirusowi SARS-CoV-2.

Inauguracja ma nastąpić 11 czerwca w Rzymie, gdy w spotkaniu grupy A Włochy zmierzą się z Turcją. Finał zaplanowano na 11 lipca w Londynie na Wembley.

 

Paweł Kątnik/tko/PAP