Sport
Nz. TJ Haws fot. Wojciech Figurski/400mm.pl

poniedziałek,

29 marca 2021

20:30

Trefl w play-off bez TJ-a Hawsa. Kontrakt rozwiązano za porozumieniem stron, pora na 1. ćwierćfinał

Trefl Sopot będzie musiał sobie radzić bez TJ-a Hawsa w kulminacyjnym momencie sezonu. Zawodnik nie był w stanie dojść do zdrowia po kontuzji mięśniowej odniesionej przed ponad miesiącem podczas meczu Pucharu Polski, dlatego obie strony zdecydowały o rozwiązaniu kontraktu.

Zakończenie współpracy przebiegało w przyjaznej atmosferze. Amerykański rozgrywający przyszedł na poniedziałkowy trening do Ergo Areny i pożegnał się z kolegami z drużyny. W obecnym sezonie zagrał w  22. spotkaniach, notując średnio ponad 9 punktów i 3 asysty na mecz.

Od połowy lutego koszykarza nie widzieliśmy na parkiecie z powodu kontuzji mięśnia odniesionej podczas turnieju finałowego Pucharu Polski. Przez kolejny miesiąc zawodnik liczył na powrót do zdrowia, jednak uraz mu to uniemożliwiał. Jeszcze w trakcie rekonwalescencji Hawsa, do Trefla awaryjnie zatrudniono Nikolę Radicevicia. Serb zdążył rozegrać 5.spotkań sezonu zasadniczego i to on będzie walczył o miejsce na pozycji rozgrywającego z Łukaszem Kolendą.

PIERWSZE PLAY-OFF KOLENDY

Sopocianie liczą na pokonanie Śląska Wrocław, a Michał Kolenda wierzy w owocną grę w pierwszych w swojej karierze play-offach. - W trakcie sezonu zdarzało nam się grać falowo i potrafiliśmy wygrywać bardzo ciężkie mecze, a potem mieć jakieś wpadki z zespołami z którymi powinniśmy wygrywać - zauważył skrzydłowy. - W końcówce sezonu chcieliśmy przyłożyć się, by w każdym meczu grać agresywnie i z taką samą energią. Cieszę się że w tak krótkim okresie udało nam się pokazać tyle dobrej energii - mówił po serii zwycięstw zakończonej wygranym efektownie meczem z Enea Astorią Bydgoszcz, pieczętującym zajęcie 5. miejsca w sezonie zasadniczym.

STARCIE WAGI CIĘŻKIEJ


Śląsk to zespół, który dwukrotnie przegrywał już w tym sezonie z Treflem, ale to on zacznie od atutu swojego parkietu. Starcie jawi się nie zwykle ciekawie ze względu na kilka pojedynków klasowych graczy. Jeden z nich odbywać się będzie pod koszem między Aleksandrem Dziewą (Śląsk), a Dominikiem Olejniczakiem (Trefl). Obaj w niedawnych podsumowaniach byli typowani przez wszystkich trenerów Ekstraklasy jako jedni z najlepszych Polaków tego sezonu. Obaj marzą o odgrywaniu czołowych ról w reprezentacji Polski. Droga do niej z pewnością wiedzie przez sukcesy w Energa Basket Lidze, dlatego już teraz możemy założyć, że twardych starć nie zabraknie.


Początek pierwszego ćwierćfinału we wtorek o 17:35. Drugi trzy dni później, w piątek o tej samej porze.

 

 

Paweł Kątnik