Sport
(Fot. 400mm.pl/Grzegorz Radtke)

niedziela,

07 marca 2021

19:39

Miejsce trzecie, ale ocena wzorowa. Siatkarze Trefla zakończyli sezon zasadniczy PlusLigi

Na trzecim miejscu siatkarze Trefla zakończyli sezon zasadniczy PlusLigi. W ostatni meczu gdańszczanie nie bez problemów, ale pokonali Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:1. Najlepszym zawodnikiem meczu został rozgrywający Marcin Janusz. Gdańszczanie w dobrym stylu podsumowali świetną pierwszą część rozgrywek.
Pierwszy set rozstrzygnięty został może nie na samym początku, ale jednak bardzo szybko. Od 7:8 Trefl zdobył 7 punktów z rzędu, a wszystko toczyło się przy zagrywce Moritza Reicherta. Mając zapas 6 "oczek" gdańszczanie mogli spokojnie grać punkt za punkt, ale jednak w pewnym momencie nieco podgrzali atmosferę, bo goście doszli na 18:16. Dwie kolejne skuteczne akcje Trefla znów dały mu spory komfort i gdańszczanie nie wypuścili już tego prowadzenia, zwyciężając 25:21.

URBANOWICZ ZBOMBARDOWAŁ GOŚCI

Bardzo mocno drużyna Michała Winiarskiego ruszyła też w drugim secie, od razu zbudowała sobie punktową rezerwę, ale to gospodarzom nie wystarczało i znów zaskoczyli rywali długą passą. Tym razem zaczęli od 14:11, a zatrzymali się dopiero mając 21 punktów. W roli głównej w polu serwisowym wystąpił Karol Urbanowicz. Więcej emocji w tej partii już nie było, Trefl wygrał do 15.

Najmocniej gospodarze musieli się napracować w trzecim secie. Po raz pierwszy to oni mieli wyraźniejszą stratę, musieli gonić wynik. Znów popisali się serią, choć tym razem nie aż tak efektowną, bo "zaledwie" z 11:14 na 14:14. Ale trzema punktami z rzędu goście odpowiedzieli przy remisie po 16 i raz jeszcze trzeba było gonić. Do remisu Trefl doprowadził przy 21:21 i trener Aluronu CMC Warty poprosił o przerwę. Po powrocie na parkiet oba zespoły wymieniły po dwa ciosy i było 23:23. Wtedy bardzo chaotyczną akcję skutecznie skończył Grzegorz Bociek i goście mieli piłkę setową. Michał Winiarski przerwał jeszcze grę, żeby uspokoić swój zespół. Gdańszczanie mieli jednak problemy z przyjęciem zagrywki Mateusza Malinowskiego, Mariusz Wlazły w trudnej sytuacji został zablokowany i zespół z Zawiercia zwyciężył 25:23.

WSZYSTKO W RĘKACH WLAZŁEGO

Trefl wyraźnie lepiej rozpoczął czwarty set, ale ten impet z każdą minutą gasł, a kiedy goście "złapali" lepszy moment, wyszli na prowadzenie 17:15 i Winiarski poprosił o czas. Trefl straty odrobił przy 18:18, więc przyjezdni tym razem poprosili o przerwę. Po niej wyszli na dwupunktowe prowadzenie, Trefl odrobił na 22:22 i znów Igor Kolaković przerwał grę. Pierwszą piłkę meczową gospodarzom zapewnił Mariusz Wlazły, ale w kolejnej akcji się pomylił i było po 24. Atakujący powtórzył więc swój wyczyn i dał drugą "meczową", a tym razem błąd popełnili goście, którzy nawet nie zaatakowali i w ten sposób Trefl zwyciężył 26:24, a cały mecz 3:1.

Ta wygrana sprawia, że zespół Michała Winiarskiego kończy fazę zasadniczą na trzecim miejscu. To był naprawdę dobry okres tej drużyny. Faza play-off rozpocznie się 20 marca. Rywalizacja toczyła się będzie do dwóch wygranych meczów. Koniec sezonu zaplanowano na 21 kwietnia.

Tymoteusz Kobiela