Sport
Anna Kiełbasińska (z lewej) ponownie spróbuje wygrać bieg 400 m. podczas Grand Prix Sopotu. W środku organizator Jerzy Smolarek fot. 400mm.pl/ Tomasz Zasiński

środa,

12 sierpnia 2020

10:08

Kiełbasińska, Linkiewicz, Andrejczyk - polskie gwiazdy na starcie 23. Lekkoatletycznego Grand Prix Sopotu [POSŁUCHAJ]

240 sportowców z sześciu krajów powalczy w 23. Lekkoatletycznym Grand Prix Sopotu. Memoriał Janusza Sidły jutro na stadionie leśnym. W harmonogramie m.in biegi na 100, 400 i 1000 metrów, rzut oszczepem, oraz skoki wzwyż, w dal i o tyczce.

Zapowiada się silna obsada, bo w Sopocie pojawią się była mistrzyni Europy na 1500 m. Angelika Cichocka, prezentująca w ubiegłym roku wyborną formę Anna Kiełbasińska, czy 4. na poprzednich Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro oszczepniczka Maria Andrejczyk. 

- Chciałabym tak jak rok temu wygrać, ale to są tylko chęci. Tak naprawdę nie wiem na czym stoję, bo okres przygotowawczy był zgoła odmienny od tego co planowaliśmy - zauważa zwyciężczyni ubiegłorocznego biegu na 400 m., Anna Kiełbasińska.

Posłuchaj rozmowy z Anną Kiełbasińską:


W komfortowej sytuacji jest Joanna Linkiewicz, która jest pewna kwalifikacji olimpijskiej i może w spokoju koncentrować się na układaniu treningów pod Igrzyska w Tokio. - Wierzę, że Igrzyska w przyszłym roku się odbędą. Dzięki kwalifikacji głowa jest spokojniejsza, nie mam z tyłu myśli, że muszę walczyć o minimum. trzeba skorzystać z tych startów, które są zaplanowane na sierpień i zobaczyć czy tak naprawdę treningi przez nas zrealizowane idą w dobrym kierunku - przyznała sprinterka.

Joanna Linkiewicz mówi o treningach podczas pandemii:



Tegoroczny mityng jak większość imprez sportowych, odbywa się w cieniu pandemii koronawirusa. Mimo to na sopockim stadionie lekkoatletycznym pojawi się 240 sportowców z 6 krajów. - Zawody lekkoatletyczne są chyba w dobrej sytuacji, bo to nie jest sport bezpośredniego kontaktu. Musimy jednak ograniczyć liczbę uczestników do 250. Jednorazowo na bieżni nie będzie przebywało jednak więcej niż 25-30 sportowców - deklaruje organizator i dyrektor Sopockiego Klubu LA Jerzy Smolarek. - Niestety nie może to być impreza masowa, więc obowiązuje nas limit widowni 999 osób.

 

Paweł Kątnik