Sport
W tym sezonie żadna piłka nie wpadnie już do bramki (fot. Pxfuel)

poniedziałek,

23 marca 2020

13:24

Piłkarze ręczni zakończyli zawieszony sezon. PGE Vive Kielce mistrzem, Wybrzeże i MMTS zostają w ekstraklasie

Zgodnie z przewidywaniami, Superliga Sp. z o.o. zdecydowała o zakończeniu rozgrywek piłkarek i piłkarzy ręcznych. Tytuły mistrzowskie zdobyły MKS Perła Lublin i PGE Vive Kielce. Końcowa kolejność jest zachowaniem miejsc w tabeli rozgrywek według punktacji uzyskanej w meczach rozegranych do 12 marca 2020 roku.

- Ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się koronawirusem SARS-CoV-2 i wprowadzenie stanu epidemii w Polsce, Komisarz Ligi, w porozumieniu z zarządem Superligi Sp. z o.o., odpowiedzialnej za zarządzanie rozgrywkami PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet, podjął decyzję o zakończeniu rozgrywek sezonu 2019/2020 - napisano w oficjalnym komunikacie.

Żeński zespół Perły zdobył 22. tytuł dla Lublina, pierwszy w ramach zawodowych rozgrywek.  Srebrny medal przypadł szczypiornistkom Metraco Zagłębie Lublin, a brąz - KPR Gminy Kobierzyce. Na szóstym miejscu uplasował się Start Elbląg.

W rywalizacji mężczyzn 17. tytuł mistrzowski wywalczyli szczypiorniści z Kielc, którzy podobnie jak w ostatnich sezonach wyprzedzili Orlen Wisłę Płock oraz Górnika Zabrze. 11. miejsce zajął MMTS Kwidzyn, pozycję niżej uplasowało się Torus Wybrzeże Gdańsk. Wszystkie zespoły zachowały prawo startu w najwyższej klasie w nowym sezonie.

- Zdrowie jest na pierwszym miejscu, dlatego w trosce o zawodniczki, kibiców, przedstawicieli mediów, a także wszystkich, którzy pracują przy organizacji meczów, decydujemy o zakończeniu rozgrywek. Zdajemy sobie sprawę, że wznowienie rywalizacji w tym sezonie byłoby niezwykle skomplikowane, a wręcz niemożliwe. Obecnie drużyny nie trenują i nie wiadomo kiedy mogłyby wrócić do treningów. A muszą mieć odpowiednio dużo czasu na przygotowanie się do rozegrania meczów w ostatniej fazie sezonu. To dla nas trudna decyzja, ale uważamy, że najlepsza. Wierzymy, że w przyszłym sezonie wszyscy wrócimy na boisko silniejsi – uzasadnił decyzję prezes Superligi Marek Janicki.  

Włodzimierz Machnikowski