Sport
Lechia zwróciła się z prośbą o pomoc do kibiców (Fot. Maciej Kosycarz/KFP)

sobota,

21 marca 2020

07:28

Lechia prosi kibiców o pomoc. "Potrzebujemy Was i Waszego wsparcia jeszcze bardziej niż kiedykolwiek"

Sprzedaż wirtualnych biletów - to sposób Lechii na przetrwanie trudnego okresu, spowodowanego przez rozprzestrzenianie się koronawirusa. Gdańszczanie do sprzedaży wprowadzili 40 tysięcy wirtualnych wejściówek, które będzie można wymienić na bilet w przyszłym lub obecnym sezonie, jeżeli rozgrywki zostaną wznowione.
Lechia bilety wprowadziła do sprzedaży w ramach akcji Zapełniamy Stadion. Każdy kosztuje 10 zł i będzie mógł być wymieniony na wejściówkę na dowolny mecz obecnego lub przyszłego sezonu.

„W związku na fakt rozprzestrzeniania się koronawirusa i zawieszenie rozgrywek, kluby sportowe znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Nie inaczej jest z Lechią, dlatego liczymy na Waszą pomoc i aktywne wspieranie akcji #ZapełniamyStadion. Wiemy, że społeczność gdańskich kibiców jest naszą niezwykłą siłą i dwunastym zawodnikiem. W tym momencie potrzebujemy Was i Waszego wsparcia jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, dlatego liczymy, że zapełnicie Energa Stadion w komplecie” – poinformował klub w komunikacie.

Pojemność obiektu, na którym występują biało-zieloni, wynosi 40 tysięcy i właśnie taką liczbę wirtualnych biletów w cenie 10 złotych przygotowała Lechia.

LEPSZE MIEJSCE W NIŻSZEJ CENIE

„Nie ma oczywiście żadnego limitu i można kupić dowolną liczbę wejściówek. Każdy nabywca otrzyma voucher, który będzie mógł wymienić, bez dodatkowych kosztów, na bilet na dowolny mecz bieżącego albo przyszłego sezonu ekstraklasy. Warto teraz pomóc Lechii także z tego względu, że bilety na zwykłe trybuny kosztują od 15 do 55 złotych” - powiedział PAP rzecznik gdańskiego klubu Michał Żurawski.

Te wejściówki można nabywać do 26 kwietnia, bo co najmniej do tego terminu, jak poinformował w piątek Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A., odwołane zostały ligowe spotkania.

Sprzedaż prowadzona jest przez stronę bilety.lechia.pl oraz przez aplikację biletową klubu.
 
PAP/tkob