Sport
Igrzyska w Tokio mają się rozpocząć 24 lipca i na razie organizatorzy podkreślają, że nie myślą nawet o ich przełożeniu czy odwołaniu (Fot. Radio Gdańsk/Włodzimierz Machnikowski)

poniedziałek,

16 marca 2020

18:20

"Do połowy kwietnia musi zapaść decyzja". Leszek Blanik w "Dogrywce" o przełożeniu igrzysk olimpijskich w Tokio

Premier Japonii i minister do spraw organizacji igrzysk w Japonii wykluczają możliwość przełożenia terminu imprezy. Podobne stanowisko prezentuje przewodniczący MKOL. Taką postawę stanowczo krytykuje prezydent Stanów Zjednoczonych. W Chinach wznowiono prace przy obiektach olimpijskich na zimowe igrzyska w Pekinie w 2022 roku.

Zmiana systemu i kwot kwalifikacyjnych oraz wydłużenie okresu uzyskiwania minimów - to pierwsze działania Komitetu Wykonawczego MKOl w obliczu szerzącego się na świecie koronawirusa. Igrzyska olimpijskie w Tokio mają się odbyć na przełomie lipca i sierpnia.

Igrzyska w Tokio mają się rozpocząć 24 lipca i na razie organizatorzy podkreślają, że nie myślą nawet o ich przełożeniu czy odwołaniu. We wtorek - jak podała agencja AFP - ma się odbyć specjalna wideokonferencja z udziałem przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz międzynarodowych federacji sportowych.

 

"PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA"


- Jesteśmy w pełni zaangażowani i naprawdę zachęcam sportowców do kontynuowania przygotowań olimpijskich i do uczestnictwa w kwalifikacjach z pełną parą, a następnie powitamy ich w Tokio na igrzyskach olimpijskich - stwierdził podczas uroczystości zapalenia olimpijskiego znicza przewodniczący MKOL Thomas Bach.

- Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - skomentował te słowa w radiowej "Dogrywce" mistrz olimpijski z Pekinu, wiceprzewodniczący gdańskiej Rady Sportu Leszek Blanik.

 

POSŁUCHAJ:


 

Włodzimierz Machnikowski