Sport
fot. 400mm.pl/Wojciech Figurski

środa,

15 stycznia 2020

13:33

Gdynia traci cierpliwość do właściela Arki. Miasto wstrzymuje finansowanie

Problemów Arki Gdynia ciąg dalszy. Zawirowania w klubie, informacje o wątpliwej kondycji finansowej i ciągłe roszady na stanowiskach kierowniczych niepokoją prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. Miasto, które jest partnerem strategicznym i zasilało konto Arki kwotą ponad 6 milionów złotych brutto rocznie, zapowiedziało wstrzymanie finansowania.
O problemach finansowo-organizacyjnych klubu głośno jest od momentu zmiany na stanowisku prezesa klubu. Wojciech Pertkiewicz przestał pełnić funkcję z końcem sierpnia ubiegłego roku. Jego miejsce zajął Grzegorz Stańczuk, który na stanowisku wytrwał zaledwie 3 miesiące. W połowie grudnia zrezygnował ze swojego stanowiska. - Powodem mojej decyzji są przede wszystkim rozbieżności w wizji i strategii dalszego rozwoju klubu między mną i właścicielem - tłumaczył wówczas.

SCHWARZ MIAŁ RATOWAĆ

W klubie stanowisko prokurenta przejął Dariusz Schwarz, wcześniej dyrektor klubu ds. organizacji i administracji.  Jego zadaniem była m.in. troska o bilansowanie finansów w Arce, oraz przedłużanie umów. Dlatego na początku swojej misji, Schwarz przedłużył umowę z SI Arka Gdynia, co pośrednio (posiadanie odpowiedniej liczby grup młodzieżowych) jest jednym z warunków otrzymania licencji.

Obecnie Arka nie ma zadłużenia. Piłkarze otrzymują pensje na czas, ale analiza klubowej płynności - jak mówią nam niektórzy byli i obecni pracownicy klubu - może doprowadzić do zadłużenia. Przyczyną takiego stanu rzeczy są podpisane latem wysokie kontrakty, w tym Marko Vijinovicia, o którym mówiło się po zakończeniu ubiegłego roku, że jego angaż nie jest w zasięgu możliwości gdyńskiego klubu.

SZCZUREK ZANIEPOKOJONY

Od kilku miesięcy sposobowi zarządzania klubem przygląda się Wojciech Szczurek. Cierpliwość miasta, które w 25-procentach wypełnia kasę klubową, skończyła się we wtorek, kiedy upłynął termin składania dokumentów na kolejny rok finansowania. - Pod koniec sierpnia ubiegłego roku wyraziłem oczekiwanie, że większościowy udziałowiec spółki realizować będzie strategię długofalowego rozwoju naszej Arki - napisał w oświadczeniu prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. - Minęły cztery miesiące, tymczasem w działaniach właściciela trudno dostrzec konsekwencję – brak jakiegokolwiek planu, mającego na celu ustabilizowanie sytuacji. Szczególnie alarmujące są informacje dotyczące stanu klubowych finansów. Złożone publicznie obietnice nie zostały dotrzymane. Dopóki sytuacja nie zostanie unormowana, Miasto nie będzie wspierać finansowo Klubu. Oczekuję podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do zbilansowania budżetu spółki - zapowiedział Szczurek.

REZYGNACJE ZE STANOWISK

Jak dowiedziało się Radio Gdańsk, we wtorek 14 stycznia Dariusz Schwarz złożył rezygnację z funkcji prokurenta, informując, że przygotowany program oszczędnościowy nie został zaakceptowany przez właściciela. Dzień później, w środę 15 stycznia współpracę z klubem zakończył Prezes Rady Nadzorczej Andrzej Ryński.

Sposób zarządzania klubem przez Włodzimierza i Dominika Midaka wpływa także na to, co dzieje się w drużynie. Przed świętami niespodziewanie odwołano klubową Wigilię, a na początku stycznia huczało od plotek, że zaniepokojony sytuacją kadrową trener Aleksandar Rogić może zrezygnować z pracy w gdyńskim klubie. Ostatecznie jednak szkoleniowiec bierze udział w przygotowaniach zespołu do wiosennych meczów.

Arka zajmuje 13. miejsce w PKO Ekstraklasie. Do ligowego grania żółto-niebiescy powrócą 7 lutego domowym meczem z Cracovią.

Pełne oświadczenie Prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka:

Szanowni Kibice,
Drodzy Gdynianie!
 
Jak wielokrotnie podkreślałem: „Arka to Gdynia, Gdynia to Arka”. W żółto-niebieskiej historii były chwile wspaniałe i te trudniejsze, jednak gdyński samorząd nieustannie wspierał Klub. 
 
Pod koniec sierpnia ubiegłego roku wyraziłem oczekiwanie, że większościowy udziałowiec spółki realizować będzie strategię długofalowego rozwoju naszej Arki. Minęły cztery miesiące, tymczasem w działaniach właściciela trudno dostrzec konsekwencję – brak jakiegokolwiek planu, mającego na celu ustabilizowanie sytuacji. Szczególnie alarmujące są informacje dotyczące stanu klubowych finansów. Złożone publicznie obietnice, nie zostały dotrzymane. Dopóki sytuacja nie zostanie unormowana, Miasto nie będzie wspierać finansowo Klubu. Oczekuję podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do zbilansowania budżetu spółki.
 
Historia udowadnia, że nierozsądne i krótkowzroczne działania dotyczące klubów z tradycjami, do których bez wątpienia zalicza się Arka, prowadzić mogą do katastrofalnych konsekwencji. Pod żadnym pozorem nie wolno dopuścić do takiej sytuacji.
 
Głęboko wierzę, że obecne problemy są przejściowe i niedługo będziemy mogli ponownie skupić się wyłącznie na sportowych emocjach związanych z występami żółto-niebieskich. 
 
Arka Razem!
 
Wojciech Szczurek
Prezydent Gdyni

Paweł Kątnik