Sport
fot. Radio Gdańsk/Maciej Naskręt

piątek,

10 stycznia 2020

16:13

Leończyk wrócił po wielu tygodniach, Wyka zadebiutował [KOSZYKARSKA PIĄTKA POMORZA #15]

Szczególne to wydanie Koszykarskiej Piątki Pomorza, bo kończące pierwszą rundę zmagań w sezonie. Wiemy po tej rundzie wiele - że Trefl nie będzie już męczył swoją grą jak w poprzednim sezonie i że Polpharma trenera Gronka to tylko dowód, jak ulotne są chwile. Wiemy także, że - przynajmniej w pierwszej części sezonu - Asseco Arka gorzej wypada na tle jej poprzedniczki sprzed roku.

Tak się złożyło, że 15. notowanie przypadło na Derby Pomorza pomiędzy Asseco Arką a Polpharmą. Przykro oglądało się zdziesiątkowany zespół gości, którego skład dopełnili amatorscy młodzieżowcy, w normalnych warunkach nie mający prawa poczuć dużej koszykówki. Wobec takiego osłabienia, Asseco Arka Polpharmę rozbiła, ale najbardziej sztab szkoleniowy gdyńskiego zespołu cieszyła aktywność zawodników rezerwowych, na co dzień przyspawanych do ławki. Punkty zdobyli Malczyk, Czerlonko i Kamiński.
Gładko poszło też Treflowi, choć trzeba przyznać, że liczba 40 zbiórek, jasno dowodzi gdzie udało się stworzyć największą różnicę.

K. Wasiek: Greene IV (Arka, 1) - Bostic (Arka, 9) - M. Kolenda (Trefl, 4) Leończyk (Trefl, 8), Foulland (Trefl, 9)

W tym tygodniu w moim zestawieniu znaleźli się gracze Trefla i Asseco Arki. Sopocianie pewnie wygrali z MKS-em, z kolei gdynianie odprawili z kwitkiem Polpharmę. Stawiam na Phila Greene, który po kontuzji wygląda coraz lepiej, co z pewnością cieszy trenera Frasunkiewicza. Gdy przebywał na parkiecie, zespół był w tym czasie aż +28 na plusie. Świetny wskaźnik. Josh Bostic również zrobił swoje. W Treflu poziom utrzymują podkoszowi: Leończyk i Foulland. Ten drugi zanotował szóste double-double w tym sezonie.

P. Kątnik: Greene IV (Arka, 1) - Szubarga (Arka, 5) - M. Kolenda (Trefl, 4) - Leończyk (Trefl, 7) - Foulland (Trefl, 8)
Zastanawiałem się, czy nie wyróżnić Pawła Dzierżaka, który zagrał jeden z lepszych meczów, a już na pewno zdobył najwięcej punktów w tym sezonie. Ale to byłoby nieuczciwe wobec Krzyśka Szubargi. To on wygrał, to on dyrygował zespołem i to on zasłużył na miejsce w piątce. Do tego Greene IV - zawodnik o którym dotąd najlepsze zdanie miał Przemysław Frasunkiewicz. I chyba niedługo nie tylko on, bo naprawdę potencjał ma ogromny. Pod koszem niezawodny zestaw z początku sezonu, czyli Foulland i Leończyk, a na pozycji numer 3 Michał Kolenda.

W. Machnikowski: Paliukenas (Polpharma, 1) - M. Kolenda (Trefl, 2) - Leończyk (Trefl, 8) - Wyka (Arka, 1) - Foulland (Trefl, 8)

Zacznę od braci Kolendów, którzy mieli znaczące udziały w pewnym zwycięstwie Trefla w Dąbrowie Górniczej. Do "5" powołuję Michała, który trafiał na 80% skuteczności, zbierał i asystował.
Martynas Paliukenas robił co mógł, ale bez wsparcia nie był w stanie wpłynąć na scenariusz meczu z Asseco Arką,

Dariusz Wyka bardzo efektywnie spędził 20 minut aktywności podczas meczu z Polpharmą. Rzucał nieczęsto, ale pomylił się tylko raz. Dołożył do tego 10 zbiórek.
Pod koszem stawiam aż trzech graczy, bo nie może przecież zabraknąć dyżurnej pary z Trefla Sopot. Niecelne rzuty Nana Foulland zrekompensował 13 zbiórkami. Paweł Leończyk odwrotnie - zaimponował skutecznością, trafiając m.in.  z dystansu, rzadziej jednak łapał piłkę po niecelnych rzutach kolegów i rywali.

Następną kolejkę zainauguruje Asseco Arka, która podejmie u siebie PGE Spójnię Stargard. W sobotę Polpharma powalczy z Mistrzem Polski Anwilem Włocławek, a Trefl w niedzielę spróbuje zdetronizować w Szczecinie Kinga.

 

Paweł Kątnik