Sport
Łukasz Kolenda w kluczowych momentach pokazał dobrą dyspozycję fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

sobota,

14 grudnia 2019

19:22

Trefl kontrolował mecz, Foulland zdominował tablicę! Tym razem sopocianie górą nad Astorią

Świetna gra Nany Foullanda i dominacja pod koszem - to główne przyczyny zwycięstwa Trefla Sopot nad Astorią Bydgoszcz 87:78. To druga wygrana sopocian z rzędu. Kryzys trzech kolejnych przegranych wydaje się być zażegnany.

To było bardzo wyrównane spotkanie, ale Trefl zdawał się kontrolować przebieg meczu. W momentach kryzysowych podopieczni Marcina Stefańskiego dobrze reagowali, szybko niwelując straty. Najtrudniejsza przeprawa czekała gospodarzy na początku drugiej kwarty meczu, kiedy goście odskoczyli na 7 punktów.

FOULLAND KRÓLUJE

Na dobrą grę Amerykanów Krisa Clyburna i A.J. Waltona, sopocianie odpowiadali siłą i mądrością pod koszem. Kolejny raz imponował Nana Foulland, który nie tylko rzucił 20 punktów, ale zrobił to z ogromną łatwością. Skoczność, lekkość, umiejętność przewidywania wydarzeń na boisku - to atrybuty, którymi imponuje amerykański podkoszowy. Do dwucyfrowej zdobyczy punktowej, dorzucił także 14 zbiórek, zaliczając kolejne double-double.

W dobrym momencie kariery jest Michał Kolenda. Ubiegły rok stracił na niezliczonych diagnozach swoich kontuzji, bólach piszczeli, nieuniemożliwiających grę. W tym sezonie od początku jest ważną częścią drużyny. W sobotę błysnął szczególnie w drugiej połowie, kiedy rzucił 8 punktów, w sytuacjach które 

ZNÓW W CZUBIE

Trefl wraca do czołówki Energa Basket Ligi i aktualnie zajmuje 5 miejsce. Bilans sopocian jest jednak taki sam jak trzeciego Anwilu Włocławek - 8 wygranych i 4 porażki. W następnej kolejce podopieczni Marcina Stefańskiego zagrają na wyjeździe ze Stelmetem Zielona Góra.

 

12. kolejka Energa Basket Liga: Trefl Sopot – Astoria Bydgoszcz (22:26, 21-15, 21:19, 23:18)


Trefl: Ł. Kolenda 6, Meldock 14. Ziółkowski 0 , Roberson 15, Kamiński 0, Kurpisz 0, Kowalenko 0, Foulland 20, M. Kolenda 13, Leończyk 10, Rompa 0, Ayers 9

Astoria: Clyburn 16, Zębski 19, Szyttenhol 2, Aleksandro 0, Chyliński 8, Krasuski 0, Walton 9, Michał Nowakowski 2, Frąckiewicz 5, Kemp10, Marcin Nowakowski 7.