Słupsk
Obrady komisji rewizyjnej rady miejskiej w Słupsku (Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

piątek,

20 września 2019

13:09

Internetowe machlojki w Słupsku. Firma kładzie nielegalne światłowody, nie płaci, a urzędnicy "boją się" sprawdzać

Firma, która położyła kilka kilometrów nielegalnego kabla od pięciu lat nie płaci Słupskowi nawet za instalację położoną zgodnie z przepisami. Dostarcza nią sygnał telewizyjny i internetowy klientom i pobiera za to opłaty. Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku wystawił spółce 45 tytułów wykonawczych, czyli nakazów zapłaty. Bezskutecznie.

Spółka nie tylko nie płaci, ale występuje do urzędów o zgody na położenie kolejnych światłowodów i otrzymuje pozytywne decyzje. Na przykład w marcu 2019 roku, pomimo ogromnych zaległości płatniczych za tak zwane zajęcie pasa drogowego, spółka otrzymała zgodę na położenie światłowodu wzdłuż modernizowanej ulicy Mostnika.

URZĘDNICY BEZRADNI

Dyrektor ZIM w Słupsku Jarosław Borecki przyznaje, że jest bezradny. - Nie możemy odmówić wydania takiej decyzji, mogę pokazać decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w podobnych sprawach, gdzie nakazywano nam zatwierdzić wniosek - mówi dyrektor ZIM.

Podczas obrad komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Słupsku Jarosław Borecki mówił tymczasem, że sprawa jest skomplikowana. - Powiem uczciwie, żeby stwierdzić, co jest faktycznie pod ziemią, zbadać wszystkie dokumenty, uzasadnić, kiedy i co było wkładane, stawki się zmieniały, to jest praca, którą nie wiem jak wykonać. Przymierzamy się, żeby w jakiś sposób to uporządkować, wszyscy mają ten sam kłopot i nie wiedzą, co z tym zrobić. Nie ma takiej siły, nie ma takich możliwości, żeby to wszystko sprawdzić, pomierzyć - musielibyśmy wchodzić w cudze światłowody, to też jest ryzyko, bo jak cokolwiek uszkodzimy, to my ponosimy odpowiedzialność. Pilotażowo za darmo jedna z firm sprawdza nam trzy ulice - podkreślał Jarosław Borecki.

RADNI ZDZIWIENI

Radny Jacek Szaran z PiS mówi tymczasem, że komisja rewizyjna nadal będzie badała sprawę. - Przyznam szczerze, że trochę zadziwiła mnie ta informacja od pana dyrektora. Mam nadzieję, że nie wprowadza radnych w błąd i to jest faktycznie wiedza pana dyrektora na temat tego kabla - zaznacza radny.

Śledztwo w sprawie nielegalnego światłowodu prowadzi również Prokuratura Okręgowa w Słupsku.

Wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku Janina Golczyk poinformowała, że w wyniku wizji lokalnej odkopano fragment nielegalnej instalacji w dwóch miejscach, wzdłuż nowego przebiegu drogi krajowej numer 21 w Słupsku. Ustalono, że położono około 4,5 km dwóch rur o średnicy 110 mm. To w nich ma się znajdować światłowód, o którym urzędnicy mieli nie wiedzieć, choć sygnał internetowy jest dostarczany do siedziby ZIM przy ulicy Przemysłowej właśnie za jego pośrednictwem od marca 2017 roku.

Z kolei dyrektor ZIM Jarosław Borecki podkreśla, że nie wie, z jakiego kabla jest dostarczany internet do firmy, którą zarządza, a nielegalny przewód wzdłuż słupskiego "ringu" ma mieć maksymalnie dwa kilometry.

Przemysław Woś/mim