Słupsk
Zdjęcie poglądowe (fot. pixbay.com)

czwartek,

13 stycznia 2022

13:16

Porty w Ustce i Łebie oceniają perspektywy rozwoju w oparciu o budowę farm wiatrowych. Podpisały wstępne umowy z firmami serwisującymi inwestycje

W roku 2024 mają rozpocząć działalność porty serwisowe morskich farm wiatrowych w Ustce i Łebie. Oba samorządy wiążą z tą inwestycją duże nadzieje. Port w Ustce podpisał już dwie pierwsze wstępne umowy z firmami, które będą tworzyły zaplecze serwisowe dal siłowni wiatrowych. To spółki związane z RWE oraz PGE Baltica.

Zarząd Portu w Ustce ma w dyspozycji tylko część terenów "okołoportowych", ale umowy firmy mogą zawierać również z gestorami czy właścicielami prywatnymi. Tu decyduje ekonomia.

- Teren, które obejmą swoją działalnością w porcie to ponad trzy hektary, ale przewiduję, że jeszcze dwie firmy mogą się związać z naszym portem -mówi Maciej Karaś, prezes zarządu portu morskiego w Ustce. - Z mojego rozeznania i obecnej sytuacji wynika, że oprócz tych firm, które już się zadeklarowały wstępnie jest miejsce dla jeszcze jednego lub dwóch podmiotów. My jako port i miasto jako samorząd od 2015 roku robimy wszystko by ten plan się powiódł. Czekają nas jednak inwestycje, które zależą od Urzędu Morskiego w Gdyni. Na dziś te podstawowe jednostki pływające, które transportują ludzi i sprzęt do morskich siłowni wiatrowych mogą już u nas cumować. Mamy do tego warunki. Natomiast jeśli chodzi o te większe jednostki o długości 80 metrów i zanurzeniu 6-7 metrów to bez przebudowy, rozbudowy portu nie jest to możliwe.

W ŁEBIE OCENIAJĄ PERSPEKTYWY 

W Łebie spółka związana z morskimi siłowniami wiatrowymi kupiła już dwuhektarową działkę. Kolejna nieruchomość została wystawiona na sprzedaż. Łeba upatruje w przypadku uruchomienia tej działalności szans na dodatkowy rozwój. 

- Czekamy na wyniki tego przetargu. Wiem, że wadia wpłynęły - mówi burmistrz Łeby Andrzej Strzechmińsk. - Mamy wieloletnią perspektywę rozwoju miasta i portu tak długo jak te siłownie będą działały, a to jest perspektywa na trzydzieści do pięćdziesięciu lat. Zmieniliśmy miejscowy plan zagospodarowania, mamy koncepcję dostosowania portu do potrzeb tych firm i tego sektora. Teraz czekamy na decyzje urzędu morskiego. Wiem, że zlecono już odpowiednie ekspertyzy.

Pierwszy prąd z morskich siłowni wiatrowych na Bałtyku ma popłynąć w roku 2026. Docelowo moc pozyskana z tego źródła może w roku 2040 osiągnąć 8 GW.

Przemysław Woś/kan